Pobudka ze snu zimowego czyli inauguracja ścieżek biegowych

23 03 2010 ::

Nie, nie ma lekko, nadchodzi wiosna. Trzeba spełnić daną sobie zimową obietnicę i zacząć się ruszać. Ale najpierw ruszyć pierwszy raz… Jak to zrobić zostając w sobotę łóżku? Nie da się. Chyba, że wstaniesz trochę wcześniej niż zwykle i będziesz mieć orgomną satysfakcję. Już w sobotę rano! Inaczej ta sobota będzie taka, jak każda inna. Nuuudy…

Tak więc, widzimy się w najbliższą sobotę, 27 marca o godz 10.00 przy hali sportowej AWF. Zabierz buty, krótkie spodenki, coś do picia i 5 zł. Tym sposobem zaczynamy oficjalny towarzysko-sportowy sezon.

Zapisz się, aby wziąć udział w naszej imprezie i poznaj szczegóły (dla zaawansowanych).

Wiem wiem, że tytuł imprezy brzmi dumnie ale my to wydarzanie traktujemy jako powód aby zacząć. Przyjdź więc i przetruchtaj z nami te 4 km. Potrwa to ok 30 min (bo ileż można truchtać 4 km?).

Potem spotkanie w miłym towarzystwie, ciekawi ludzie, a może uda ci się załapać na fotę na Facebooka! (żartowałem)

Jeśli chcesz się ścigać to znaczy, że wiesz jak to zrobić. Jeśli chcesz biec samemu, a wcześniej nie biegałeś/aś to zachowaj jedną jedyną, śmiertelnie ważną zasadę – musisz biec w takim tempie żebyś cały czas mógł rozmawiać bez zadyszki i braku tchu (dlatego biega się z kimś. Takie bieganie nazywa się bieganiem w strefie tlenowej, jeśli jesteś poza strefą tlenową to znaczy, że trening jest do d… (chyba, że robisz to świadomie i wiesz jak, po co, co potem…). W innym wypadku znienawidzisz bieganie i mnie. Zwolnij i oddychaj normalnie, tylko tyle.

OK, jeśli masz tremę to przyjdź jako kibic. Cytuję za Organizatorem: “przyprowadź w charakterze kibica: teściową, chomika i ulubionego kaktusa z okna.”. Po co przyjść? Żeby zobaczyć jak się ludzie świetnie bawią, jakie mają humory, jak są zgrani i zżyci. Żeby nabrać ochotę i przyjść na kolejny spotkanie mocniejszym mentalnie. O płaskim brzuchu i zgrabnych udach nie wspomnę.

Zobacz również jak biegliśmy ostatni Bieg Sylwestrowy

Jeśli w zimie biega 25 osób to na wiosnę i w lecie na pewno nie będziesz sam. Dlaczego tyle osób przychodzi? Nie przyjdziesz, to się nie dowiesz.

Subskrybuj RSS


Komentarze

  1. raj :: 25 03 2010

    Nigdy nie rozumiałem ludzi, którzy znajdują przyjemność w bieganiu. Dla mnie bieganie istniało zawsze tylko jako sposób na dogonienie autobusu, który już ma odjeżdżać z przystanku… :) Poza tym wydaje mi się bardzo nienaturalnym sposobem poruszania się.
    Na szczęście mam rower :)

  2. michał karczewski :: 25 03 2010

    Już spiszę aby Ci to wyjaśnić :-). Aby na prawdę poczuć bieganie to trzeba zacząć biegać i kontynuować przez jakiś czas. Wtedy odkrywa się to Coś.

    Trudno to zrobić jeśli już na początku czuje się wielki opór. W dodatku bieganie to słuchanie własnego ciała i umysłu..

    Moim zdaniem zasada jest jedna, musi to sprawiać ogromną przyjemność i satysfakcję. Nie ma więc lepszego czy gorszego sportu, są za to preferencje. Mam wrażenie, że to co się wybiera zależy od jakiegoś modelu psychologicznego.

    Ale o tym wszystkim będzie w następnym poście.

  3. mala_jedna :: 26 03 2010

    bieganie jest.. cool!!!..:)))))

  4. raj :: 27 03 2010

    @Michał: dziękuję, nie mam ochoty :)
    Wolę patrzeć na tych wszystkich, którzy biegają dla przyjemności, a nie z konieczności ;), jak na nieszkodliwych dziwaków :)

  5. pele :: 29 03 2010

    raj’u, zanim zacząłem biegać dobiegałem do wszytkich autobusów, teraz je wyprzedzam;-).

  6. michał karczewski :: 30 03 2010

    Są już pierwsze zdjęcia ze spotkania. Nie było “strasznie” ale za było “strasznie dużo ludzi”. Rośnie konkurencja :-)

    http://picasaweb.google.pl/turner777/20100327ParkAWF

    http://picasaweb.google.pl/103850693711859644025/InauguracjaSciezek2010

  7. michał karczewski :: 30 03 2010

    Podaję terminy spotkań dla zainteresowanych:
    wtorek, czwartek: 18.00
    niedziela: 10.00
    Zazwyczaj “startujemy” punktualnie więc się nie spóźniać!

    Miejsce:
    Park AWF, po stronie Akademii, na placu z fontanną, rzeźbą cokolwiek to jest, przy tablicy Nike. Miejsce to jest przy samej ulicy więc je dokładnie widać.

    Dojazd:
    samochody, rowery lub tramwaje jadące koło Wydziału Mechanicznego PK i AWF…

  8. michał karczewski :: 5 04 2010

    Jak wiecie między rowerzystami, biegaczami i rolkarzami nie zawsze
    układa się najlepiej, zwłaszcza wtedy gdy wspólnie
    wchodzimy/wjeżdżamy sobie w drogę. Tak przyznaję się, że gdy
    biegamy w grupie to nieraz zdarza nam się wdepnąć na ścieżkę
    rowerową. Ale wiecie jak to jest, po XX kilometrze biegacz może na
    chwilę stracić kontakt z otaczającym światem, wtedy gdy się
    biegacz zamyśli lub zagada biegnąc w grupie. Zazwyczaj słyszy
    wtedy przebudzające “Ty idioto!” i wraca wtedy do zwykłego stanu
    uważności. Z drugiej strony jakby tak prześledzić trasę
    rowerzystów to nie raz udaje im się jechać po chodniku,
    spacerowniku albo innej drodze nie-dla-rowerów. Nie wspomnę już o
    przeszkadzającym nam i wam pieszych :-). I o co tutaj biega?

    Oczywiście to była taka mała prowokacja na dobry początek. Tak
    na prawdę to chciałbym wam zaproponować świąteczne “pojednanie”
    i wspólne spotkanie. Tak więc chciałbym was w tym roku zaprosić
    na naszą coroczną, rytualną imprezę LSD. Skoro trener zachęca
    aby przyprowadzić swoje rodziny ubrane w rowery i rolki to czemu ja
    miałbym nie zaprosić również rowerzystów i rolkarzy z trasy na
    większy happening?

    Spotykamy się o w parku AWF przy fontannie i biegniemy do ZOO i z
    powrotem! To będzie razem około 30-35 km wolnego truchtu.
    Całość ma zająć ok. 4 godziny więc jak ktoś nie ma formy to
    akurat! Możecie również do nas dołączyć “w punktach
    krytycznych” np. na Kopcu Kościuszki, miejcie ze sobą wspomagacze,
    np sernik, makowiec albo coś w tym stylu.

    Po co to robimy?
    Miałem tego nie pisać i miało się wyjaśnić na miejscu ale
    pomyślelibyście, że jesteśmy nienormalni. Tak więc takie
    długie wybieganie to część ostatniego etapu treningu przed
    maratonem. Niebawem bo 25 kwietnia ruszy Cracovia Maraton. I
    uwierzcie mi, takie długie bieganie nie jest tak “zabijające” jak
    szybkie i krótkie (np biegi do tramwaju :-). Aha LSD – to long slow
    distance.

    Kiedy?
    Właśnie wtedy, kiedy się powinno się poruszać, czyli rano w
    drugi dzień świąt. Poniedziałek o godz. 10.00. Przypominam lub
    informuję rolkarzy, że możecie wziąć udział w Maratonie
    Krakowskim na rolkach: http://www.cracoviamaraton.pl/1/23/Zapisy Podobno przejechanie takiego dystansu zajmuje 1,5
    godziny.

    Skorzystam również z promocji i zaproszę was do zostania moim
    fanem.. tzn
    fanem: http://www.facebook.com/pages/Bieganie-i-Nordic-Walking-w-Krakowie/106475616044460
    o ciekawostkach biegowo-ruchowych w Krakowie. Kraków biega! GO!

    Spokojnych Świąt
    Michał

  9. michał karczewski :: 6 04 2010

    Relacja video z inauguracji ścieżek 2010:
    http://www.youtube.com/watch?v=YMcDvTT6lUs

    Zapraszamy do treningi
    Tylko trening czyni mistrza. Go!

  10. michał karczewski :: 8 04 2010

    To znowu ja i nie dam wam spokoju. Będę gnębił wasze sumienia. Toż to kwartał minął i jak tam postanowienia noworoczne?

    18.04.2010 organizujemy jako ścieżki zawody kontrolne na dystansie 5 km!! Niedziela o godz 10.00 w parku AWF, nie zaspać!

    Przyjeżdża do nas zaprzyjaźniona grupa z Wrocławia. Będzie Romek Krupanek, Józef Tracz, Ula Włodarczyk, Ania Ksok – a więc osoby znane ze świata sportu + ok 20 ścieżkowiczów. Jak widać ludziom się chce. A wam? Wiosna już tuż tuż..

    Zapraszamy

Imię (required)

Email (required)

Website

Komentuj