Nie, nie ma lekko, nadchodzi wiosna. Trzeba spełnić daną sobie zimową obietnicę i zacząć się ruszać. Ale najpierw ruszyć pierwszy raz… Jak to zrobić zostając w sobotę łóżku? Nie da się. Chyba, że wstaniesz trochę wcześniej niż zwykle i będziesz mieć orgomną satysfakcję. Już w sobotę rano! Inaczej ta sobota będzie taka, jak każda inna. Nuuudy…

Tak więc, widzimy się w najbliższą sobotę, 27 marca o godz 10.00 przy hali sportowej AWF. Zabierz buty, krótkie spodenki, coś do picia i 5 zł. Tym sposobem zaczynamy oficjalny towarzysko-sportowy sezon.

Zapisz się, aby wziąć udział w naszej imprezie i poznaj szczegóły (dla zaawansowanych).

Wiem wiem, że tytuł imprezy brzmi dumnie ale my to wydarzanie traktujemy jako powód aby zacząć. Przyjdź więc i przetruchtaj z nami te 4 km. Potrwa to ok 30 min (bo ileż można truchtać 4 km?).

Potem spotkanie w miłym towarzystwie, ciekawi ludzie, a może uda ci się załapać na fotę na Facebooka! (żartowałem)

Jeśli chcesz się ścigać to znaczy, że wiesz jak to zrobić. Jeśli chcesz biec samemu, a wcześniej nie biegałeś/aś to zachowaj jedną jedyną, śmiertelnie ważną zasadę – musisz biec w takim tempie żebyś cały czas mógł rozmawiać bez zadyszki i braku tchu (dlatego biega się z kimś. Takie bieganie nazywa się bieganiem w strefie tlenowej, jeśli jesteś poza strefą tlenową to znaczy, że trening jest do d… (chyba, że robisz to świadomie i wiesz jak, po co, co potem…). W innym wypadku znienawidzisz bieganie i mnie. Zwolnij i oddychaj normalnie, tylko tyle.

OK, jeśli masz tremę to przyjdź jako kibic. Cytuję za Organizatorem: „przyprowadź w charakterze kibica: teściową, chomika i ulubionego kaktusa z okna.”. Po co przyjść? Żeby zobaczyć jak się ludzie świetnie bawią, jakie mają humory, jak są zgrani i zżyci. Żeby nabrać ochotę i przyjść na kolejny spotkanie mocniejszym mentalnie. O płaskim brzuchu i zgrabnych udach nie wspomnę.

Zobacz również jak biegliśmy ostatni Bieg Sylwestrowy

Jeśli w zimie biega 25 osób to na wiosnę i w lecie na pewno nie będziesz sam. Dlaczego tyle osób przychodzi? Nie przyjdziesz, to się nie dowiesz.