Rowerzysto, jedź poprawnie pod prąd!

30 06 2010 :: Adam Łaczek

go! Stan wiedzy krakowskich rowerzystów o jeździe pod prąd w ulicach jednokierunkowych jest zatrważająco niski. Czas to zmienić.

Wystarczy wyjechać rowerem na dowolną ulicę jednokierunkową z kontrapasem, by zobaczyć, że wiedza rowerzystów o tym jak poruszać się na takich ulicach jest naprawdę niska. Znajdziemy tam sporo osób, które jeżdżą kontrapasem pod prąd , traktując go jako dwukierunkową drogę dla rowerów. Jest to szalenie niebezpieczne, bowiem kontrapas ma jedynie 1,5 metra szerokości, a to za mało by mogło się bezpiecznie wyminąć dwoje rowerzystów.

Policzmy: dwóch rowerzystów wjeżdżających na siebie z prędkością 20 km/h to zderzenie czołowe przy prędkości względnej 40 km/h – nic dobrego z tego nie wyniknie.

Jak więc jeździć?

1. Kontrapas jest jednokierunkowy – jedziemy nim tylko w przypadku gdy jedziemy ulicą jednokierunkową “pod prąd” głównego kierunku ruchu, a więc wjeżdżając od strony zakazu wjazdu z tabliczką T-22 “nie dotyczy rowerów”. Dla przykładu kontrapasem jedziemy gdy na ul. Kopernika wjeżdżamy od strony Ronda Mogilskiego, na Grodzką wjeżdżamy od strony Wawelu, a na Starowiślną od strony ul. Józefa Dietla.

2. W drugą stronę poruszamy się razem z samochodami, zgodnie z głównym kierunkiem drogi jednokierunkowej. Nie mamy się czego obawiać, na wszystkich ulicach, gdzie istnieją kontrapasy zastosowano ograniczenie prędkości do 30 km/h – a więc wszystkie te ulice są w strefie tzw. “uspokojonego ruchu”. Nigdzie w Europie nie buduje się przy takich ograniczeniach prędkości ścieżek rowerowych, co więcej to właśnie uspokojenie ruchu to najpopularniejszy sposób aktywizowania dróg na potrzeby rowerzystów, np. w Berlinie takich dróg jest aż 3700 km i stanowią większość siatki drogowej.
więcej >>

Strzelając zdjęcia. Prawdziwy Piknik Lotniczy

30 06 2010 :: marcin wójcik

Do nadlatujących samolotów szybko się przyzwyczaiłem, to oczywista część programu każdego Pikniku Lotniczego. Strzały w niedzielne popołudnie były dla mnie jednak zaskoczeniem. Nie wiedziałem bowiem, że ich efektem będą tak piękne zdjęcia użytkownika sethcracow na flickr.

Kładka dopiero w połowie września

30 06 2010 :: marcin wójcik

NIESłowność krakowskich urzędników jest rozbrajająca. Blisko dwa tygodnie temu w trakcie spektakularnego widowiska inżynieryjnego, terminem oddania pierwszej w Krakowie kładki pieszo-rowerowej był sierpień. Następnego dnia media powtarzały już wrzesień. Dziś rzecznik ZIKiT-u Jacek Bartlewicz oświadczył:

Trwa teraz spawanie kładki na przyczółku podgórskim i przewidujemy, że na początku przyszłego tygodnia ta operacja będzie zakończona na obu przyczółkach. Zaczęto już też układanie izolacji przeciwwilgociowej na pomostach i rozpoczyna się montaż poręczy z nierdzewnej stali. Według ostatnich przymiarek – kładka zostanie otwarta około połowy września.

Na początku sierpnia usłyszę zapewne nowy termin – początek roku akademickiego, a realnie po kładce, a nie po pomostach podwieszonych do rury ciepłowniczej, piesi i rowerzyści będą mogli się przedostać na drugi brzeg Krakowa w Halloween. Na koniec widowiska pod nazwą kładka Bernatka, rzecznik ZIKiT-u jest skłonny powiedzieć, że największym hamulcowym tej inwestycji było środowisko rowerzystów. Może nawet usłyszę, iż zamiast codziennie przywozić świeże kwiaty i składać je w podzięce za kładkę, wykazywałem się postawą roszczeniową domagając się otwarcia poszczególnych ulic jednokierunkowych dla rowerowego ruchu dwukierunkowego.

Petycją pod prąd. Akcja rowerzystów

29 06 2010 :: Adam Łaczek

Święto Cykliczne, Kraków 13.06.2010 141 osób podpisało pisma ws. dopuszczenia ruchu rowerowego “pod prąd” na kolejnych ulicach jednokierunkowych w Krakowie. Udało się tego dokonać podczas Święta Cyklicznego – społecznej inicjatywie, której głównym celem jest promocja roweru jako najlepszego środka transportu w Krakowie.

W tym roku impreza odbyła się 13 czerwca 2010 w klubie Fabryka na Zabłociu, a poprzedził ją wielki przejazd rowerowy z Rynku Głównego na Zabłocie. Rowerzyści wnioskowali o dopuszczenie ruchu rowerowego “pod prąd” na następujących ulicach:
- wszystkie ulice wewnątrz pierwszej obwodnicy (wewnątrz Plant), między innymi na ulicach Św. Anny, Brackiej, Mikołajskiej, Szpitalnej i Wiślnej,
- ulice na Kazimierzu, między innymi: Św. Wawrzyńca, Meiselsa, Józefa, Jakuba, Gazowa, Bocheńska,
- ul. Łobzowska, ul. Senatorska, al. Dygasińskiego, ul. Pomorska, ul. Lea, ul. Barska, Madalińskiego i Szwedzka.

Niektórzy dopisywali też wiele swoich indywidualnych propozycji. W treści petycji czytamy:
więcej >>

Parada z okazji 135 lat komunikacji miejskiej

29 06 2010 :: marcin wójcik

Komunikacja miejska w Krakowie niedzielną paradą taboru historycznego i obecnie eksploatowanego, świętowała 135 lat służby obywatelom naszego miasta. W niełatwą rolę przewoźnika w 1875 roku wszedł konny omnibus kursujący pomiędzy Dworcem Głównym a Rynkiem Podgórskim. Dziś powstaje nowa linia Szybkiego Tramwaju do Płaszowa przez most Kotlarski i ulicę Lipską. W bliżej nieokreślonej przyszłości powinny powstać: linia w kierunku Ruczaju oraz połączenie z Mistrzejowicami przez Olszę. Równie palące co wymienione, potrzebne są również linie kolei aglomeracyjne, nad którą prace utknęły na razie na etapie koncepcyjnym.

Wracając do historii komunikacji w Krakowie, to bardzo zgrabny opis znalazłem na specjalnej podstronie MPK, a równie zgrabne i kolorowe zdjęcia jubileuszowej parady znalazłem na flickr, w strumieniu fotografii oznaczonych tagiem krakoff.

Foto: Jan Graczyński

Mieszkańcy os. Lipska popierają budowę parkingu Bike&Ride

25 06 2010 :: Adam Łaczek

Bike Shelter in LIC Wykorzystując medialny szum dotyczący parkingów Bike &Ride, w związku z ostatnią publikacją Dziennika Polskiego, zapytałem okolicznych mieszkańców o zdanie na temat tego projektu na osiedlu Lipska (w pobliżu pętli tramwajowej i autobusowej).

Jacek Gemzik, osiedle Mały Przewóz:

W pełni popieram koncepcję utworzenia stacji Bike&Ride przy budowanej w chwili obecnej pętli tramwajowej Golikówka. Uważam, iż jest to jedna z lepszych lokalizacji w Krakowie, nadająca się na przeprowadzenie pilotażowej inwestycji B&R. Wpływ na to ma nie tylko bliskość pętli tramwajowej, czy tez planowana budowa dworca dla busów przy osiedlu Lipska, lecz przede wszystkim odległość od centrum oraz głównie jednorodzinna zabudowa na dość rozległym obszarze. Jestem przekonany, iż taka stacja cieszyłaby się znacznym zainteresowaniem mieszkańców zamieszkałych w oddaleniu od pętli tramwajowej, jak i uniezależniłaby w znacznym stopniu osoby chcące dojechać do centrum od dość rzadko kursującej miejskiej komunikacji autobusowej na tym obszarze.

Korzystając z transportu łączonego – rower plus tramwaj – czas dojazdu do centrum Krakowa lub innych newralgicznych punktów przesiadkowych uległby znacznemu skróceniu. Oczywiście sama stacja wymaga pewnej infrastruktury w celu zapewnienia jej bezpieczeństwa. Nieodłącznym elementem w tym miejscu powinien być monitoring oraz zwiększona ilość patroli straży miejskiej czy też policji, która w chwili obecnej nie jest zbyt widoczna na obszarze Płaszowa. Poza samymi plusami, widzę tylko jeden odwieczny problem w Krakowie, mianowicie umysły urzędników i nieśmiertelne stwierdzenie – “Nie da się”, aby po paru latach powrócić do proponowanych rozwiązań, hucznie ogłaszając je jako własne. Mam nadzieję, że tym razem będzie odwrotnie i pilotażowa stacja Bike&Ride nie spotka się z urzędniczym murem, czego wszystkim gorąco życzę.

więcej >>

(za)radnym być!

23 06 2010 :: tramwajem

Masz dość wysokich opłat za parkowanie? Denerwuje Cię, że Straż Miejska nie przymyka oka na Twoje wykroczenia? Zostań bezradnym Miasta Krakowa!

Jak podaje Gazeta Wyborcza krakowscy radni* tym razem zaskoczyli nas swoją zaradnością. Najwyraźniej rozwścieczył ich proceder zgłaszania ich nielegalnego parkowania do Straży Miejskiej. Postanowili odciąć głowę hydrze donosicielstwa sięgając do korzeni zła, czyli od opłat za prakowanie.

Jednak żyjący na co dzień w innym świecie przedstawiciele władzy prawodawczej mieli nie lada kłopot z uchwaleniem prawa. Udało się dopiero za drugim razem, ale sukces przyćmił pierwotną porażkę. Dzięki nowej uchwale za parkowanie w strefie C przedstawiciele ludu zapłacą aż 25 razy mniej od ludu!

Nowe przepisy pomogą krakowianom (choć wprawdzie tylko tym wybranym) zacisnąć pasa w czasie kryzysu. Prawdopodobnie zwiększą też dochody miasta, bo radni tłumnie korzystający dotąd z komunikacji miejskiej i dwóch kółek przesiądą się na cztery.

Co ciekawe do końca kadencji zostało zaledwie kilka miesięcy, radni podjęli się więc swojego słusznego obowiązku niemal bezinteresownie. Słowiańskim gościnnym obyczajem moszczą już posłania dla swych następców, którzy mają podobno zastąpić ich wysłużone twarze na listach wyborczych.

Czym więc tłumaczyć ten gest dobroci? Odpowiedzi udziela Wikipedia:

Główną funkcją radnego jest praca społeczna.

Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak podziękować radnym za tę tytaniczną pracę w najbliższych wyborach!

*przeciw głosowali: Bogusław Kośmider, Grzegorz Stawowy (obaj z PO), Jakub Bator, Wojciech Hausner (radni PiS), Barłomiej Garda (niezależny), a nieobecni byli: Jerzy Połomski, Bolesław Kosior i Łukasz Słoniowski.

foto:by nc sa Cafe Cecil