sad road cone [524]

Kryzys zawsze rodzi pewien twóczy ferment. Tak jest i tym razem, gdy fatalnie zorganizowany remont ronda Ofiar Katynia sparaliżował komunikację na Azorach i Bronowicach.

Przedwczoraj zaczął się kolejny etap przebudowy skrzyżowania, zamknięta została połowa ronda, a na pozostałej części zlikwidowano lewoskręty (nawet dla autobusów komunikacji miejskiej). Takie rozwiązanie poprawia przepustowość, jednak wydłuża czas przejazdu dla skręcających w lewo. Ruch przeniósł się oczywiście na sąsiednie trasy, m. in. zupełnie zakorkowaną ul. Łokietka.

Działania ZiKiTu ograniczyły się do naiwnego nawoływania, by kierowcy przesiedli się do komunikacji miejskiej. Naturalnie nie poszły za tym żadne działania, które miałyby poprawić konkurencyjność tej formy transportu. W najlepszej sytuacji są mieszkańcy Azorów, którzy na tramwaj mają relatywnie blisko, pogoda zaś sprzyja korzystaniu z rowerów. Najgorzej mają natomiast mieszkańcy podkrakowskich wsi, bo ich autobusy kursują rzadko, więc każde większe opóźnienie w zasadzie uniemożliwia podróż.

Taka sytuacja wymaga nadzwyczajnych środków. Dostrzegli to nawet dziennikarze GW w redakcyjnym komentarzu, poddając pomysł zamiany ulic na jednokierunkowe z jednoczesnym ustanowieniem buspasa. Domagają się także przeprogramowania świateł, czy przeorganizowania kom. autobusowej.

A jakie są Twoje pomysły na usprawnienie komunikacji w czasie remontu?

foto:by nc sa brianjmatis