Matthew Miller w Krakowie Na koncert Matthew Millera miałem marne szanse się dostać, bo bilety na artystę znanego szerzej jako Matisyahu, wyprzedały się na dwa tygodnie przed występem zamykającym Festiwal Kultury Żydowskiej. Krakowski, a precyzyjniej kazimierski koncert, w odróżnieniu od tego dzień wcześniej w Gdyni, był akustyczny i znacznie bardziej kameralny, co najlepiej oddaje komentarz Manoli do relacji z wydarzenia :

och! jaki uśmiech! pozazdrościć takiego eventu, na pewno przeżycie na długo, i ta o wiele mniejsza niż openerowa odległość od widza.

Na potwierdzenie tych słów zdjęcia od exformers.