Moje doświadczenia każą mi wierzyć, że tak, w muzeum wolno robić zdjęcia. W muzeach, które ostatnio odwiedzałem mogłem fotografować, oczywiście bez lampy błyskowej i bez statywu, co w zasadzie warunkuje jakość i zamyka możliwość komercyjnego wykorzystania zdjęć. A tego podobno najbardziej boją się dyrektorzy muzeów, także krakowskich. Dodatkowo, szefostwo placówek opiekujących się naszym dziedzictwem narodowym, tłumaczy zakaz fotografowania lub pobieranie opłat za pozwolenie robienia zdjęć, prawem autorskim instytucji do zbiorów.
Wolno fotografować w muzeach i to za darmo – tak zadecydował Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Choć wyrok zapadł 25 maja, wiele krakowskich muzeów nadal zdziera opłaty
- informuje Gazeta Krakowska, której dziennikarze nie boją się nazywać procederu – zdzierstwem.
W Muzeum Historii Fotografii (MHF) za robienie zdjęć lub filmowanie ciągle trzeba zapłacić dodatkowo 10 zł. Podobnie jest w większości oddziałów Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (MHMK).
Dyrektor MHF, Maciej Beiersdorf, komentując wyrok sądu słowami:
zauważmy tylko, że każe się muzeom zarabiać, ale odbiera możliwości
- w moim przekonaniu poważnie się kompromituje, dając jednocześnie dowód, że niepoważnie traktuje klientów swojej placówki, szczególnie tych z zagranicy. Na świecie bowiem muzea wręcz zachęcają do fotografowania wiedząc, że to najtańsza i bardzo skuteczna forma promocji muzeum.

2 comments
lEn says:
lip 28, 2010
muzea w Polsce to tragedia – probowalem zwiedzic muzeum w Niepolomicach jak byly tam zbiory z Sukiennic, nie dalo sie bo przepisy zabraniaja wjazdu wozkom ! Chodzilo o wozek ze spiacym niemowalakiem, zreszta nawet gdyby wrzeszczal to i tak bylo 0 zwiedzajacych wiec nikomu by nie przeszkadzal. Spytalem czy inwalidzkim tez nie mozna wjechac, tak czy inaczej muzeum na 2 pietrze nieprzystosoawane najwidoczniej dla potrzeb niepelnosprawnych. muzea w Polsce kojarza mi sie z pustymi salami (brak zwiedzajacych) gdzie oprocz eksponatow siedzi tylko pani na stoleczku w kaciku i krzyczy – nie dotykac eksponatow.
Antka says:
sie 31, 2010
Wreszcie nie będziemy odstawać za Europą! W innych krajach większość eksponatów można nawet dotykać (niezapomniane wrażenie), a u nas nawet zdjęć nie można było zrobić.