Butcher’s Films wykosili konkurencję i wygrali 100 tys.

27 01 2011 ::

Grupa krakowskich filmowców spod znaku Butcher’s Films przyzwyczaiła już swoich fanów do wygrywania nagród na festiwalach filmowych w całej Polsce. Teraz jednak udowodnili, że czują się dobrze także na rynku chyba najbardziej odległym od kina off’owego – na rynku filmu reklamowego. Konkurencja w postaci 600 innych filmów nadesłanych na konkurs Banku BGŻ nie miała szans. W samo południe znowu okazało się zwycięskim filmem.

Serdecznie gratuluję ekipie Butcher’s Films życząc dobrego wykorzystania nagrody 100 000 złotych.

Produkcja i reżyseria: Filip Rudnicki
Scenariusz: Filip Rudnicki, Artur Michalik
Zdjęcia: Paweł Labe
Scenografia: Natalia Horak, Filip Przybyłko
Montaż: Filip Rudnicki
Kierownik planu: Aleksander Mazur
Występują: Artur Michalik, Tomasz Kowalski, Dariusz Nawrocki, Aleksander Mazur, Filip Przybyłko.

Rowerowy apel do Andrzeja Dudy

27 01 2011 ::

Andrzej DudaPanie Andrzeju, niech Pan przekona PiS do roweru!

Całe Krakowskie środowisko rowerowe przyjęło bardzo pozytywnie Pana „rowerową” kampanię podczas wyborów samorządowych. Pamiętamy Pana zdjęcia, czy film na których dał Pan przykład „cycle chic”, czyli rowerowej elegancji. Widzieliśmy w Panu polityka, który nie boi się odrzucić stereotypowych rozwiązań w transporcie.

Gorąco komentowaliśmy Pana słowa w audycji „Skołowani” Radia TOK FM. Mówił Pan, że wierzy w rower jako środek transportu, a nie tylko rozrywki i chce namówić krakowian do przesiadki na rower (a zwłaszcza młodzież). Stwierdził Pan też wtedy, że osiągnięcie założeń Karty Brukselskiej(15% udział transportu rowerowego w ciągu 10 lat) jest możliwe. Podkreślał Pan wagę nie tylko samych ścieżek, ale też parkingów dla rowerów. Na koniec mówił Pan też, że jest zwolennikiem dialogu i że jest Pan otwarty na dyskusje z mieszkańcami, którzy mają dobre pomysły.

Inicjatywa Kraków Miastem Rowerów wystosowała kilka tygodni temu list otwarty do Radnych Miasta Krakowa ws. zwiększenia puli środków przeznaczonych na rozbudowę infrastruktury Krakowa. Odrzucamy stereotypowe myślenie o polityce. Chcemy współpracować z każdym, kto ma otwarty umysł i chce zreformować miasto. W poprzedniej kadencji współpracowaliśmy zarówno m.in. z radnym PO Jerzym Woźniakiewiczem, jak i z obecnie byłym radnym z ramienia PiS Łukaszem Słoniowskim.
więcej >>

Parkingi rowerowe i Rady Dzielnic – bike&ride

20 01 2011 ::

Bike Shelter in LIC W przyszłym tygodniu odbędą się wybory zarządów w radach 18 krakowskich dzielnic. Jednym z podstawowych problemów z jakim boryka się Kraków to komunikacja, ale nie zapominajmy, że wiele projektów może być realizowana oddolnie w ramach działalności wspomnianych już Rad Dzielnic. Jednym z takich pomysłów w ramach poprawy komunikacji miejskiej, jest zainteresowanie Radnych Dzielnicowych w temacie inwestycji w infrastrukturę rowerową. Ponieważ budżety dzielnic są na tyle ograniczone, że duże inwestycje nie wchodzą w grę, to jednak promocja alternatywnych środków transportu jakimi są drobne projekty rowerowe mają swoje uzasadnienie. Jednym z nich są parkingi rowerowe bike& ride. Koszty niewielkie, a realizacja jakże potrzebna, szczególnie w obszarach przesiadkowych takich jak dworce, pętle, przystanki autobusowe, tramwajowe, kolejowe.

Rozpoczęliśmy już debatę w kierunku działań ukierunkowanych na takie inwestycje w dzielnicach z liderami grup rowerowych w Krakowie i zainteresowanymi. Chciałbym aby jak najwięcej osób włączyło się w ten projekt, bo to w końcu Radni Dzielnicowi, którzy są najbliżej spraw lokalnych i sami mieszkańcy najlepiej wiedzą gdzie takie obiekty powinny się znajdować, jak powinny wyglądać i jakie fundusze na nie przeznaczyć. Sam byłem Radnym Dzielnicy 4 i zdaję sobie sprawę, że razem przy pełnym zaangażowaniu różnych szczebli samorządu możemy tego dokonać. Zatem rozmawiajmy z naszymi Radnymi Dzielnicowymi, z Zarządami Dzielnic, bo małymi krokami robi się rzeczy duże.

foto:by nc nd bitchcakes

Pierwszeństwo pieszego

18 01 2011 ::

Japan: Pedestrian crossing Kierowco masz obowiązek zatrzymać się by wpuścić pieszego na przejście!

Obecne przepisy Prawa o Ruchu Drogowym niestety nie dają pieszemu pierwszeństwa, dopóki nie postawi nogi na jezdni.

Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.

Jednak nadrzędnym do PoRD dokumentem jest Konwencja Wiedeńska

(…)kierujący powinni zbliżać się do tego przejścia tylko z odpowiednio zmniejszoną szybkością, aby nie narażać na niebezpieczeństwo pieszych, którzy znajdują się na przejściu lub wchodzą na nie; w razie potrzeby powinni zatrzymać się w celu przepuszczenia pieszych.

Sprawdźmy też oryginał:

(…)drivers shall approach the crossing only at a speed low enough not to endanger pedestrians using, or about to use, it; if necessary, they shall stop to allow such pedestrians to cross.

Obie wersje brzmią tak samo.
Jedyne o co można (?) się spierać, to co oznacza zwrot, że piesi “wchodzą na nie [przejście]“? Można to tłumaczyć następująco:
więcej >>

Przejście na czerwonym aktem obywatelskiego nieposłuszeństwa?

17 01 2011 ::

Don't Walk - Red Man Kraków pełny jest skrzyżowań w których piesi (często także rowerzyści), mimo że idą zaledwie na drugą stronę ulicy, to dystans ten muszą pokonywać w aż 2 cyklach świateł. Przejście na wprost „na 2 razy” bulwersuje tym bardziej, że wynika to z dostosowania sygnalizacji w celu zapewnienia jak największej przepustowości transportowi samochodowemu. Wszystko to odbywa się oczywiście kosztem pieszych, którzy coraz więcej czasu muszą spędzać w oczekiwaniu na zielone światło. Przepustowość osiągnięta kosztem innych to w rzeczywistości nowa forma transportowego szowinizmu, to jawna dyskryminacja i zaprzeczenie hasła Jana Gehla (duńskiego urbanisty, cudotwórcy z Kopenhagi) “Miasto dla ludzi, nie dla słoni”. Kraków póki co jest zdecydowanie dla słoni.

Obywatelskie nieposłuszeństwo
Nie trudno zgadnąć jaka jest reakcja pieszych – piesi ignorują czerwone światła by w miarę możliwości przejść przez skrzyżowanie „na 1 raz”. Rasistowskie przepisy są w końcu ignorowane. To sam układ sygnalizacji najbardziej zachęca do łamania przepisów, a piesi w moim mniemaniu nie popełniają wielkiego wykroczenia.

Ludzie tacy jak Martin Luther King też sprzeciwiali się dyskryminacji łamiąc ówczesne dyskryminujące prawo.

Zmuszanie pieszych, czy rowerzystów do pokonywania skrzyżowania na wprost “na 2 razy” to przejaw XX wiecznej dyskryminacji transportowej i z tą dyskryminacją zamierzam ostro walczyć. W Europie takie praktyki to już przeszłość. A przechodzenie pieszych na czerwonym świetle ostro potępiam dopiero w momencie, gdy sygnalizacja zapewni równouprawnienie w pokonywaniu ulicy na wprost.

Można zaakceptować przejście pieszych “na 2 razy” gdzieś na obrzeżach, na drodze krajowej, 3 obwodnicy, ale nie w centrum gęsto zaludnionego miasta. Miasto jest przede wszystkim dla ludzi, a centrum miasta to miejsce, gdzie w pierwszej kolejności powinno się zaspokajać potrzeby pieszych i rowerzystów.

Dogmat
W centrum pieszy przechodzi przez wszystkie skrzyżowania “na raz” i od tego dogmatu inspektorzy z ZIKiT powinni rozpoczynać projektowanie każdej sygnalizacji w obrębie 3 obwodnicy miejskiej. Zacznijmy domagać się naszych praw! Niech problemy mają wreszcie Ci którzy wprowadzają dyskryminujące rozwiązania, a nie Ci którzy ryzykują życie i kary pieniężne za swoje obywatelskie nieposłuszeństwo.
Jakie skrzyżowanie jest wg Was najgorsze?

foto: CC-BY Dominic Alves

List otwarty ws reformy komunikacji zbiorowej w Krakowie

11 01 2011 ::

krakow tram
Szanowny Panie Prezydencie,

Nowa kadencja stawia przed władzami samorządowymi Krakowa nowe wyzwania. Wzrasta liczba mieszkańców obszaru metropolitalnego Krakowa, a wraz z nią potrzeby przewozowe. Potrzeba zatem nowych linii tramwajowych, utworzenia systemu Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej, oraz powiązania ich z siecią parkingów Park&Ride i Bike&Ride. Jednak oprócz działań inwestycyjnych potrzebne są także zmiany administracyjne i organizacyjne, pozwalające o wiele efektywniej wykorzystywać istniejącą i nowopowstającą infrastrukturę. Proponujemy kilka zmian, składających się na większą reformę komunikacji publicznej w Krakowie.

1. Należy wdrożyć system przesiadkowy, oparty o zasadę „mniej linii, ale większa częstotliwość kursowania”. Możemy w tym zakresie wzorować się na zachodnich systemach tramwajowych. Porównajmy: w Krakowie na 86,5 km torowisk przypada 27 linii tramwajowych. W Wiedniu na 223 km torowisk – 32 linie, w Dreźnie na 200 km torowisk – 13 linii. To co odróżnia systemy tramwajowe Krakowa i Wiednia czy Drezna to średnia liczba linii kursujących na danym odcinku sieci.

W Wiedniu znaczna część odcinków sieci tramwajowej służy tylko jednej linii, ale za to bardzo wysokiej częstotliwości kursowania. Kolejnym elementem systemu jest wygodny i czytelny systemem przesiadek zapewniający doskonałe skomunikowanie większości osiedli. Jest zatem jak w metrze – główne linie jeżdżą bardzo często, a czas podróży skraca się dzięki krótszemu oczekiwaniu na przesiadkę. Podobne funkcjonuje komunikacja publiczna min. w Budapeszcie, Bordeaux, Oslo, Amsterdamie, Genewie, Monachium, Dusseldorfie.
W Krakowie normą jest 3 – 5 (a nawet więcej) linii na odcinku torowiska, a porównując liczbę linii do długości sieci tramwajowej zauważyć można, że w Krakowie jest od 2 do 4 razy więcej linii tramwajowych na kilometr torowiska, niż w miastach z systemem przesiadkowym. Jest to jednak tylko pozorna wygoda, gdyż odbija się na ich częstotliwości, a w rozrastającym się mieście i tak nie jesteśmy już w stanie zapewnić bezprzesiadkowego połączenia każdego osiedla z każdym innym. Zamiast ułatwienia mamy zatem długie oczekiwanie na przesiadkę. Zmniejszenie liczby linii tramwajowych to także korzyść w postaci usprawnienia przejazdu tramwajów przez większe skrzyżowania (np. ul. Dietla/Starowiślnej). Mniejsza liczba linii oznacza też mniejszą liczbę relacji na skrzyżowaniu, szczególnie relacji skrętnych, co spowoduje zwiększenie przepustowości skrzyżowań – i w konsekwencji, krótszy czas przejazdu tramwaju przez nie. Zmianom w systemie tramwajowym musi także towarzyszyć dostosowanie tras autobusów miejskich, które w większym stopniu powinny dowozić pasażerów do przystanków tramwajowych.
więcej >>

tagi: , , ::

List otwarty ws zwiększenia budżetu na inwestycje rowerowe

10 01 2011 ::

Bicycle Infrastructure Inicjatywa „Kraków Miastem Rowerów” przygotowała list otwarty ws zwiększenia budżetu na inwestycje rowerowe. Petycję można podpisać na stronach Gazety Wyborczej

Treść listu otwartego dostępna jest na stronie ibikekrakow.com

W środę pierwsze czytanie projektu budżetu miasta, przekonamy się wtedy jaki jest odzew radnych na nasz list otwarty.

Głosowanie nad rowerowymi poprawkami do budżetu to papierek lakmusowy dla nowej rady.  Redakcja krakoff.info z pewnością opublikuje je.

Co da się zbudować w 2011 roku ?

7 01 2011 ::

Przejazd rowerowy na Jana Pawła IIW grudniu zapytaliśmy ZIKiT jakie inwestycje rowerowe dałoby się zrealizować w 2011 roku, czyli które zgłoszenia są przyjęte w wydziale architektury
ZIKiT odpowiedział (dane udostępnione dzięki uprzejmości Radnego Jerzego Woźniakiewicza):

Koszt realizacji wybranych tras rowerowych przy założeniu 1 m2 po istniejącym ciągu w wysokości 180,00 zł netto za 1 m2 :
- ul.Świtezianki Etap I – wartość 358 000,00zł netto (tutaj chodzi zapewne o Aleję Pokoju w okolicy Świtezianki)
- ul.Świtezianki Etap II – wartość 357 000,00zł netto (jw)
- ul.Andersa – wartość 194 000,00zł netto
- ul.Bora Komorowskiego – wartość 612 000,00zł netto
- Ul Meisnera od ulicy Łakowej do Ronda Młyńskiego wartość 1.065 zł netto
- Al. Jana Pawła II od Placu Centralnego do ul. Żeromskiego – wartość 800 tys. zł netto
Razem koszt realizacji wynosi 3.386 000 ,00zł. netto

Teraz czekamy na ruch radnych – na budowę muszą się znaleźć pieniądze. W środę 1 czytanie budżetu miasta Krakowa, a zgłaszanie poprawek możliwe jest do 2 lutego.

tagi: , , ::

Rowerowi kandydaci – dajcie się poznać rowerowym wyborcom: Wybory do Rad Dzielnic

7 01 2011 ::

I bike KRK

Za kilka dni wybory dzięki którym rady dzielnic mogą byc bardziej rowerowe.

Rowerowi kandydaci – dajcie się poznać rowerowym wyborcom!
Zachęcam innych kandydatów do przedstawienia siebie samego i swojego programu w komentarzach do tekstu, a resztę czytelników do głosowania.

W tekście przedstawię 3 rowerowych kandydatów których znam osobiście.

W niedzielę 9 STYCZNIA 2011 odbędą się wybory na radnych dzielnicowych. Głosujemy w okręgach jednomandatowych, więc każdy z nas może wybierać tylko jednego radnego i tylko 1 radny wejdzie do rady.

Gorąco namawiam do udziału w tych wyborach, bo radni dzielnicowi są najbliżsi naszym osiedlowym sprawom. Do wyborów zostało jeszcze kilka dni – poinformujmy o tym sąsiadów, znajomych. Dowiedzmy się czegoś o kandydatach. Zastanówmy się – ile czasu przeznaczamy na wybór tornistra dla dziecka, czy opon do samochodu, a ile na poznanie osób, które przez najbliższe 4 lata będą decydować o naszym najbliższym otoczeniu? Wszystkich kandydatów, także w twojej dzielnicy i twoim okręgu, znajdziesz na stronach internetowych Urzędu Miasta.

Rowerowi Kandydaci
Startują też znani w środowisku Krakowskich rowerzystów kandydaci:
Krzysztof Gałat, Wojciech Wilk, Jerzy Woźniakiewicz
więcej >>

tagi: , , ::

Wybory do Rad Dzielnic – Płaszów i Złocień

5 01 2011 ::
Park w Płaszowie

Park w Płaszowie, czy nowi radni przyspieszą jego powstanie?

Spytałem kandydatów na radnych dzielnicowych, co chcieliby zrobić, jeśli wygrają wybory.

W niedzielę 9 STYCZNIA 2011 odbędą się wybory na radnych dzielnicowych. Głosujemy w okręgach jednomandatowych, więc każdy z nas może wybierać tylko jednego radnego i tylko 1 radny wejdzie do rady.

Gorąco namawiam do udziału w tych wyborach, bo radni dzielnicowi są najbliżsi naszym osiedlowym sprawom. Do wyborów zostało jeszcze kilka dni – poinformujmy o tym sąsiadów, znajomych. Dowiedzmy się czegoś o kandydatach. Zastanówmy się – ile czasu przeznaczamy na wybór tornistra dla dziecka, czy opon do samochodu, a ile na poznanie osób, które przez najbliższe 4 lata będą decydować o naszym najbliższym otoczeniu? Wszystkich kandydatów, także w twojej dzielnicy i twoim okręgu, znajdziesz na stronach internetowych Urzędu Miasta.
więcej >>

Jaki budżet na rowery 2011?

4 01 2011 ::

Bicycle Infrastructure Rowerowi radni PO (Jerzy Woźniakiewicz, Patrick den Bult i Paweł Ścigalski) pytają się strony społecznej jaką ilość pieniędzy przeznaczyć w tym roku na transport rowerowy w naszym mieście.

Prezydent przeznaczył co prawda na rowerowe inwestycje w budżecie aż 0 zł, ale od czego są poprawki
Wydaje się, że temat jest prosty: im więcej tym lepiej.
Niestety nie jest to takie proste, bowiem w 2011 roku można zbudować tylko to, na co zostały rok wcześniej przygotowane projekty budowlane.
Mimo pytań nie otrzymaliśmy niestety odpowiedzi jakie projekty są przygotowane, więc de facto poruszamy się po omacku, a nawet jak przeznaczymy na rowery 100 mln zł to bez projektów pieniądze te zostaną zmarnowane.
więcej >>