W Płaszowie śmiertelnie potrącony został pieszy. Przeszedł przez przejście dla pieszych na czerwonym, to prawda. Ale warto sobie zadać pytanie: czy aby piesi przechodzą na czerwonym, bo mają dość dyskryminacyjnej polityki ZIKIT względem nich, a przejście na czerwonym traktują jako akt obywatelskiego nieposłuszeństwa? Jeśli ktoś wprowadza taką organizację ruchu, która drastycznie dyskryminującą pieszych to nie może naiwnie wierzyć, że ludzie będą jej przestrzegali. W końcu tolerancja na całoroczne szykany i plucie w twarz pieszych ma swoje granice!
ZIKiTcie – zastanów się, czy twoja polityka zachęca do przechodzenia na czerwonych światłach na dużych skrzyżowaniach? Czy sygnalizacja dla pieszych i rowerzystów na nowym ciągu drogowym w Płaszowie (Purzyckiego,Lipska, Kuklińskiego) nie jest przypadkiem zaprzeczeniem idei zrównoważonego transportu i realizacja idei Lebensraum dla samochodów (ukryty szowinizm transportowy)? Pora zdać sobie sprawę, że przywiązanie do minimalizacji korków mocno uderza w pieszych-pasażerów komunikacji zbiorowej, a z dobrodziejstw systemu korzystają najczęściej ludzie, którzy często w przeciwieństwie do mieszkańców Płaszowa, nie płacą w Krakowie żadnych podatków m.in. na urzędnicze pensje. Nie można tolerować żadnej formy sygnalizacyjnej dyskryminacji ze względu na środek transportu! Nie jestem gorszym użytkownikiem dróg, tylko dlatego, że zamiast samochodu, chce korzystać z tramwaju. Dodam, że samemu idąc do tramwaju przekraczam Saską nie na dyskryminującym mnie przejściu dla pieszych z sygnalizacją, tylko ok. 130 metrów wcześniej na wysokości skrzyżowania Saskiej z ul. ks Stoszki. Mimo braku przejścia dla pieszych, tak jest wielokrotnie szybciej…
EDIT: Nie chce by rozumiano ten tekst źle. Chodzi przede wszystkim o to że jeśli sygnalizacje nie zmienią się na bardziej przyjazne pieszym, to piesi dalej będą przechodzili na czerwonym, bo nikt nie lubi przechodzic przez sygnalizację w ciągu kilku cykli, jeśli obok widzi że samochody przejeżdżają na 1 cyklu świateł. Celem mojego tekstu jest przede wszystkim zmiana podejścia ZIKiT w kwestii sygnalizacji dla pieszych (możliwość przechodzenia na raz, dłuższe zielone), bo jeśli to zostanie spełnione, to liczba pieszych przechodzących na czerwonym gwałtownie spadnie, a co za tym idzie: będzie bezpieczniej.
foto: CC-BY Dominic Alves

9 comments
vear says:
gru 5, 2011
Do tego wszystkiego dodałbym jeszcze całkowite zlikwidowanie priorytetu dla tramwajów na trasie do Małego Płaszowa, na rzecz – a jakże – zielonej fali dla samochodów…
Filip says:
gru 5, 2011
Człowiek potrącony przez samochód podczas przechodzenia na czerwonym świetle jest ofiarą tylko i wyłącznie swojego postępowania. A nie faszystów, żydów i cyklistów.
Przebiegając na czerwonym podejmujesz pewne ryzyko, znając potencjalne konsekwencje.
Adam Łaczek says:
gru 5, 2011
Filip
ale to ZIKiT stymuluje presję na podejmowanie tego ryzyka. Nie widzisz tego?
Filip says:
gru 6, 2011
@Adam
To prawda, na pewno stymuluje i nie wątpię, że można by zorganizować to przejście lepiej (tzn. wierzę Tobie jako autorowi, bo na Płaszowie nie bywam).
Ale równie dobrze obarczyć można współczesne tempo życia, które sprawia, że ludzie ryzykują życiem żeby zdążyć na tramwaj. Dla mnie to jest absurd.
Dobrze, że zwracasz uwagę na takie problemy, ale wydaje mi się, że taki ton wypowiedzi sprawia, że Twój głos nie zostanie potraktowany poważnie.
pozdrawiam!
Adam Łaczek says:
gru 6, 2011
Filipie,
Wcześniej pisałem normalne pisma do ZIKiTu, ale to widac za mało, dlatego zdecydowałem się na taki krok i taki tekst (niejako wykorzystując ten wypadek, bo problem jest na co dzień i ludzie idą na czerwonym codziennie) .
Tadek says:
gru 8, 2011
@Filip, jakiego własnego postępowania? Jeśli Ciebie ktoś dyskryminuje, ogranicza prawa obywatelskie, to też karnie się poddajesz każdemu ograniczeniu, niezależnie jak głupie by było?? Zróbmy taki test: postawmy na Lipskiej ograniczenie do 30 km/h, przecież średnia prędkość w KRK to 22 km/h, robienie szybkich odcinków jest i tak bez sensu. Teraz wymagajmy od kierowców jazdy 30 km/h. Powodzenia.
Pomijam, że zarządzenie miasta zabrania budowy skrzyżowań, których nie można przejść w jedną stronę w jednym fizycznym ciągu.
Adam Łaczek says:
gru 8, 2011
@Tadek
Napisz coś więcej o:
„Pomijam, że zarządzenie miasta zabrania budowy skrzyżowań, których nie można przejść w jedną stronę w jednym fizycznym ciągu.”
ja says:
sty 17, 2012
Hehehe, cały Adaś… Oczywiście za śmierć pieszego, który z własnej i nieprzymuszonej woli przechodził na
ja says:
sty 17, 2012
Hehehe, cały Adaś… Oczywiście za śmierć pieszego, który przechodził na CZERWONYM świetle, odpowiada ZIKiT, kierowcy (w tym zapewne najbardziej ja), czy inni kosmici ale w żadnym razie on sam ! ZIKiT wywarł na niego presję – panowie Pyclik i Hamarnik stali za plecami tego pieszego i wypychali go na jezdnię na czerwonym i choć bohatersko się opierał, to ostatecznie uległ przeważającym siłom wroga i musiał polec… ;)))
Najbardziej spodobało mi się „plucie w twarz pieszym”… ;)))))))))
@Tadziu, skoro zakaz przechodzenia przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle jest dla ciebie przejawem dyskryminacji pieszych i ograniczania ich praw obywatelskich, to proponuję zlikwidować wszystkie światła na wszystkich przejściach. Wtedy pieszy będzie se mógł przechodzić kiedy mu się spodoba i będzie sielanka…