Rumunia – dla wszystkich pijanych limit 0‰, pijani rowerzyści dostają mandat

31 01 2012 ::

Rumunia, podobnie jak Węgry, wygląda na państwo bardziej restrykcyjne dla pijanych rowerzystów niż Polska. Wszystkie osoby poruszające się pojazdami w ruchu drogowym obowiązuje limit 0 ‰. U rowerzystów jednak konsumpcja alkoholu skończy się co najwyżej mandatem. O przepisach w Rumunii opowiada Radu Mititean prezes Rumuńskiej Federacji Cyklistów (Romanian Cyclists’ Federation – FBR)

Rumuńskie prawo o ruchu drogowym składa się z ustawy (Nadzwyczajnego Rozporządzenia OUG 195 / 2002 opublikowanego w 2006, z późniejszymi poprawkami) i z rozporządzenia w sprawie jej realizacji (Regulamentul de aplicare), zatwierdzonej decyzją rządu nr. HG 1391 / 2006. W Rumunii zabronione jest zarówno prowadzenie pojazdów mechanicznych jak i rowerów pod wpływem alkoholu – dopuszczalny limit wynosi zero.

Różnica to:
Prowadzenie pod wpływem alkoholu pojazdów silnikowych (z wyłączeniem motorowerów) oraz tramwajów, jeżeli stężenie alkoholu wynosi powyżej 0,80 g / litr czystego alkoholu we krwi jest przestępstwem karanym karą pozbawienia wolności od 1 do 5 lat (Artykuł 87 OUG 195/2002). Jeśli stężenie alkoholu jest niższe lub równe 0,80 g / l, nie jest to przestępstwem, ale wykroczeniem (administracyjnym) karanym wysoką grzywną (IV-tej klasy) i zawieszeniem prawa jazdy na 90 dni (art. 102 par. 3) punkt a) z OUG 195/2002).
U rowerzystów jazda pod wpływem alkoholu jest karana jako wykroczenie administracyjne dość wysoką grzywną (III-ciej klasy) i nie ma znaczenia stężenia alkoholu. (Art. 101 paragraf 1) punkt nr 8 z OUG 195/2002)

„Amenda clasa a III-a – de la 6 la 8 puncte-amendă;
Amenda clasa a IV-a – de la 9 la 20 puncte-amendă;”
Oznacza to, że mandat III klasy to między 6 a 8 punktów „grzywny”, a mandat IV klasy to między 9 i 20 punktów „grzywny”. Jeden punkt „grzywny” wynosi 10% minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto ustanowionego decyzją rządu. Od 1.01.2012 minimalne wynagrodzenie miesięczne w Rumunii to 700 lei (brutto = przed opodatkowaniem) (około 162 EUR) 1 EUR = ok. 4,3 lei. Tak więc punkt „grzywny” to 70 lei. Oznacza to, że grzywna III klasy może wynosić pomiędzy 420 i 560 lei (co stanowi około jedną miesięczną pensję netto dla osoby, która opłacana jest na minimalnym wg prawa poziomie – np. dla pracowników w rolnictwie, budownictwie, górnictwie …). Rowerzyści nie tracą prawa jazdy. U kierowców grzywna IV klasy wynosi od 630 do 1400 lei.

W codziennej rzeczywistości rowerzysta prawie nigdy nie jest testowany na obecność alkoholu we krwi. Z drugiej strony jest taki negatywny publiczny obraz, że “większość rowerzystów wieczorem na wsi jest pijana” i że duża część wypadków z udziałem rowerzystów jest spowodowana tym że rowerzyści prawdopodobnie byli pod wpływem alkoholu … Statystycznie nie jest to prawda.

Nie wiem, czy jazda na rowerze pod wpływem alkoholu jest społecznie akceptowalna. Może na wsi jest, ponieważ wielu mężczyzn chodzi wieczorem lub w niedzielę południu po kościele do baru, gdzie dużo pije, a następnie wraca pijana do domu pieszo lub rowerem …

Nie wiem jakie jest społeczne nastawienie Rumunów do jazdy na rowerze pod wpływem alkoholu, ponieważ osoby wśród których przebywam (krewni, przyjaciele, koledzy, koledzy z pracy lub z NGO) raczej nie piją więcej niż jednego piwa lub kieliszka wina. Przypuszczam, że nie jest to postrzegane bardzo negatywnie w związku z poglądem, że jazda na rowerze pod wpływem alkoholu może ostatecznie zagrozić samemu rowerzyście, ale nie innym uczestnikom ruchu. Jest to przeciwieństwo kierowców pojazdów mechanicznych, w przypadku których jakiekolwiek obniżenie zdolności do właściwego reagowania na nieoczekiwane sytuacje na drogach (z powodu posiadania alkoholu we krwi) zakończy się prawdopodobnie skrzywdzeniem innych ludzi, a nie tylko tego kierowcy …

Oryginalny tekst:
The traffic legislation in Romania consists of a law (Emergency Ordinance OUG 195 / 2002 republished in 2006, with some updates) and the regulation regarding its implementation (Regulamentul de aplicare) approved by the Government Decision no. HG 1391 / 2006.

In Romania, it is forbidden both to drive motorised vehicles or bicycles under the influence of alcohol – the allowed limit is ZERO.

The difference is that:

For drivers of motorised vehicles (excluding mopeds) and trams, if driving under the influence of alcohol, if the concentration is above 0,80 grams / liter pure alcohol in blood, it is a crime and is punished with 1 to 5 years imprisonment (Article 87 of OUG 195 / 2002). If the concentration is below or equal to 0,80 g/l, it is not punished as a crime but as an administrative offence, with a high administrative fine (IV-th class fine) and the suspension of the driving permit for 90 days (Art. 102 paragraph 3) point a) of OUG 195 / 2002).

For cyclists, riding under the influence of alcohol is punished as an administrative offence, with a quite high administrative fine (III-th class fine) doesn’t matter the concentration of alcohol. (Art. 101 paragraph 1) point no.8 of OUG 195 / 2002)

Amenda clasa a III-a – de la 6 la 8 puncte-amendă;
Amenda clasa a IV-a – de la 9 la 20 puncte-amendă;

That means for IIIrd class fine, between 6 and 8 fine-points, and IVth class fine between 9 and 20 fine-points One fine-point is 10% of the minimum gross monthy wage, established by Decision of the Government. From 01.01.2012 the minimum legal monthly wage in Romania is 700 lei (gross = before taxes) ( about 162 EUR) 1 EUR = about 4,3 lei
Therefore a fine-point is 70 lei. That means that a IIIrd class fine can be between 420 and 560 lei (that is about one monthly wage / salary netto for a person who is paid at the minimum legal level – and so are a lot of the workers in agriculture, construction, mining….)
And a IVth class fine is between 630 and 1400 lei.

In the everyday reality, cyclist are almost never tested for alcohol, but on the other hand, there is such a public negative image that “most cyclists in the evening in the countryside are druk” and that a big part of the accidents involving cyclists are because the cyclists were probably under the influence of alcohol… Which is statistically not true

The only punishment for cyclists are administrative fines. Nobody loses driving license.

I do not know if cycling intoxicated (drunk) is socially acceptable. Maybe in rural areas it is, since a lot of males use to go in the evening or Sunday midday after church to the pub and drink a lot and then walk or bike home in a drunken state…

I do not know what is the social attitude of Romanians to ride a bicycle under the
influence of alcohol, since none of my contacts (relatives, friends, classmates, colleagues at work or in the NGO) use to drink more than one beer or a glass of wine. I suppose that it is not seen very negative in the idea that riding a bicycle with some alcohol on board could eventually endanger the rider, but not other participants in the traffic, unlike a driver of a motorised vehicle, where any reduction in the capabilities to react correctly at an unexpected traffic situation because of some alcohol in the blood is probably to hurt other people too, not only that driver…

Radu Mititean
president – Romanian Cyclists’ Federation (FBR)

foto: AdiJapan

Hu hu ha, nie jest dla nas zima zła! Styczniowa Masa

31 01 2012 ::

Hu hu ha, hu hu ha! Nie jest dla nas zima zła! – tak śpiewaliśmy w trakcie piątkowego przejazdu. I nie było w tym ani cienia przesady – pomimo dużego mrozu pod Adasiem stawiło się ponad 40 osób :) Zapraszamy na krótką relację ze styczniowej Masy!

Zgodnie z zapowiedzią wybraliśmy się do Dz. V:

Oto nasz nowy megafon:

Rondo :) Tym razem na starej Krowodrzy

I tradycyjnie rowery w górę!

Foto: rallyfotovideo, Dzięki!

Nie pozwólmy się truć

30 01 2012 ::

Extreme SmogW ostatnim czasie dopuszczalne zanieczyszczenia powietrza w Krakowie zostały aż sześciokrotnie przekroczone. Dopuszczalna norma obecności pyłu zawieszonego PM10 wynosi 50µg/m3. Przykładowo: 20 grudnia 2011 na Alei Krasińskiego poziom ten wyniósł 308µg/m3.

Pył PM10 to mieszanina stałych i ciekłych cząstek o średnicy mniejszej niż 10μm, zawieszonych w powietrzu, które wnikają głęboko do płuc. PM10 zawiera substancje toksyczne (m.in. metale ciężkie). Pochodzi ze spalania węgla i odpadów w piecach grzewczych oraz ze spalin samochodowych. Jest wyjątkowo szkodliwy i przyczynia się do wielu chorób. Powoduje infekcję dróg oddechowych, alergię, astmę, choroby serca, raka płuc oraz wady rozwojowe płodu.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) każdego roku na skutek oddychania zanieczyszczonym powietrzem na całym świecie umiera 1.3 miliona ludzi, a „3-dniowa ekspozycja na stężenie PM10 na poziomie 50μg/m3 w populacji miliona osób powoduje 4 dodatkowe zgony. Gdy stężenie to osiągnie poziom 100 μg/m3, liczba zgonów wzrasta do 8”.

Car exhaustJakie są normy stężenia PM10?
Norma stężenia pyłu PM10 nałożona przez UE wynosi 40 µg/m3 w okresie roku kalendarzowego, a WHO zaleca nawet mniejsze stężenie: 20 µg/m3. W Krakowie od 2 lat średnie stężenie tego pyłu na rok wynosi 79 µg/m3 (Al. Krasińskiego), co prawie dwukrotnie przekracza normę unijną!

W naszym mieście jest najbardziej zanieczyszczone powietrze w całej Polsce i nie  prezentuje się lepiej w rankingach miast europejskich! Stężenia (roczne) PM10 w niektórych miastach europejskich:
Paryż – 38 µg/m3
Rzym – 35 µg/m3
Londyn – 29 µg/m3
Madryt – 26 µg/m3
Berlin – 26 µg/m3
Kraków – 79 µg/m3 !!! (Al. Krasińskiego)

(na podstawie bazy danych WHO, 2003 do 2010)

Pojawia się pytanie: czemu powietrze w Krakowie jest aż tak zanieczyszczone?
Jest to spowodowane przez występowanie dużej ilości grzewczych pieców węglowych oraz dużego ruchu samochodowego. Na niekorzyść zanieczyszczenia powietrza w Krakowie działa też położenie miasta w kotlinie.

 

W Krakowie zanieczyszczenie powietrza jest lekceważone!

mgła? smog... (zamek na Wawelu)Przykładowo, w Rzymie i Mediolanie niedziela 20 listopada 2011 została ogłoszona dniem bez samochodu ze względu na przekroczone stężenie zanieczyszczeń. W centrum w wyznaczonych godzinach został ogłoszony zakaz ruchu samochodowego pod groźbą mandatu. Mieszkańcy, korzystając z braku zgiełku samochodowego, przesiedli się na rowery i ich wrażenia po tej niedzieli były bardzo pozytywne. Popierają pomysł organizacji kolejnych takich dni, gdyż pozwalają one odpocząć od smrodu spalin oraz hałasu samochodów.

Teraz proszę porównać zanieczyszczenie powietrza w Rzymie i Krakowie.

Jedynie podjęcie natychmiastowego działania może uchronić nasze zdrowie przed niechybnymi skutkami oddychania tragicznie zanieczyszczonym powietrzem. Jednakże jak na razie perspektywy są kiepskie: od listopada 2011roku Polska płaci KARĘ  71 521 euro NA DZIEŃ za niewdrożenie dyrektywy dotyczącej jakości powietrza (oraz 59 834 euro NA DZIEŃ w związku z niewdrożeniem dyrektywy dotyczącej ochrony morza. W sumie ponad 130 tysięcy euro NA DZIEŃ). Dyrektywy nie zostały wdrożone mimo wcześniejszych ostrzeżeń…

Wydaje się, że jedynie rozpropagowanie problemu wśród mieszkańców Krakowa oraz nasza inicjatywa mogą coś zmienić.

Pomóżcie dołączając do wydarzenia na Facebooku!

Źródła:

http://www.malopolska.pl/Obywatel/EKO-prognozaMalopolski/Malopolska/Strony/default.aspx

http://monitoring.krakow.pios.gov.pl/iseo/

http://www.who.int/mediacentre/factsheets/fs313/en/index.html

http://ec.europa.eu/environment/air/quality/standards.htm

http://genevalunch.com/blog/2011/10/10/milan-sends-car-free-citizens-to-museums-pools/

http://www.who.int/phe/health_topics/outdoorair/databases/en/index.html:OAP_database_8_11.xls

http://europa.eu/rapid/pressReleasesAction.do?reference=IP/11/1434&format=HTML&aged=0&language=PL&guiLanguage=pl

Fałszywa troska ZIKiT o bezpieczeństwo rowerzystów?

29 01 2012 ::

Omal nie spadłem z krzesła czytając fragment pisma podpisanego przez Dyrektor ZIKiT Joannę Niedziałkowską:

„na zarządzającym ruchem spoczywa obowiązek przygotowania organizacji ruchu zgodnej z obowiązującym w Polsce prawem. Organizacji ruchu, która jest czytelna, bezpieczna i pozwala policji, czuwającej nad bezpieczeństwem i porządkiem na polskich drogach, na jasne i jednoznaczne określenie winnych w przypadku jakiegokolwiek zdarzenia. Wtedy to nie Pan, ani wnioskujący rowerzyści mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności, lecz osoby, które mogły przyczynić się do jego zaistnienia.”

Czy to mowa o tym samym Zarządzie, który przez lata toleruje, a nawet broni szeregu niebezpiecznych, nieczytelnych i niejasnych rozwiązań, które czasem nawet utrudniają Policji prawidłową ocenę w razie wypadku, gdyż stoją one nawet w jawnej sprzeczności z duchem obowiązującego Prawa o Ruchu Drogowym i Konwencji Wiedeńskiej?
więcej >>

Noże w dłoń. Kroimy krakowskie powietrze!

28 01 2012 ::

Rura wydechowa Hello KittyWczoraj na ulicach Krakowa pedałując spędziłem około trzech godzin. Zauważyłem pewną niepokojącą rzecz. Spaliny, które wdychałem stojąc za samochodami na skrzyżowaniach wydawały się niezwykle świeże i ‘lekkie’. Skoro spaliny wydają się być świeże, TO czym my aktualnie oddychamy w Krakowie? więcej >>

Finlandia liberalna dla nietrzeźwych rowerzystów i jest to niewielki problem nawet dla samej Policji

28 01 2012 ::

Finlandia ma prawo identyczne jak w całej Skandynawii: rowerzyści nie mają wyznaczonego limitu we krwi, a kara grozi im jedynie w sytuacji, gdy są tak pijani że stwarzają niebezpieczeństwo dla innych. O sytuacji w Finlandii opowiada inspektor Pekka Höök z fińskiej Policji.
więcej >>

Węgry – limit alkoholu 0‰, ale dla rowerzystów tylko mandaty

27 01 2012 ::

Węgry wyglądają z pozoru na bardziej restrykcyjne niż Polska. Wszystkie osoby poruszające się pojazdami w ruchu drogowym obowiązuje limit 0 ‰. U rowerzystów jednak „jazda po kielichu” skończy się co najwyżej mandatem. O przepisach na Węgrzech opowiada Podpułkownik Zsófia Szász z Departament Nadzoru Ruchu Węgierskiej Komendy Głównej Policji (Traffic Enforcement Department of the Hungarian National Police HQ).
więcej >>

Miasto debatuje, a mieszkańcy uciekają przed smogiem

26 01 2012 ::

O tym stanie krakowskiego powietrza i możliwych receptach dyskutowali w ubiegły piątek goście zaproszeni na spotkanie “Co dalej z krakowskim powietrzem”, zorganizowane przez europosła Bogusława Sonika. Tymczasem już w sobotę stężenie pyłów wyniesie w Krakowie ponad 100 μg/m3, zalecamy więc wycieczkę za miasto.
więcej >>

Trzeba gonić króliczka

26 01 2012 ::

BikePrawie miesiąc ZIKiT sprawdzał, jak mu wyszedł rowerowy rok 2011. Opublikowano raport, z którego wynika, że miasto stara się, dwoi i troi by promować ruch rowerowy w Krakowie. I przecież gołym okiem widać efekty! Zwłaszcza, jak się je wyrazi w liczbach. Papier wszystko przyjmie i nawet się nie zarumieni… więcej >>

Kraków będzie się promował strefami Tempo 30!

25 01 2012 ::

Po interpelacji Radnego Jerzego Woźniakiewicza Prezydent Miasta Krakowa Jacek Majchrowski odpowiada, że miasto będzie się promowało uspokojeniem ruchu i strefami Tempo 30. Szczegóły z odpowiedzi na interpelację poniżej.
więcej >>

Rowerowe kaski pokryte skórą lub tkaniną są niebezpieczne!

25 01 2012 ::

Dostępne na rynku kaski pokryte tkaninami lub skórą są z pewnością bardzo ładne i „dizajnerskie”, ale czy zapewniają one bezpieczeństwo? A może są bardziej niebezpieczne niż inne rodzaje kasków rowerowych? Niestety dokładne spojrzenie na problem urazów głowy każe nam odradzać nakładanie i kupowanie takich kasków – jeśli już chcecie sobie kupić jakiś kask to niech to będzie standardowy model.
więcej >>

Spotkanie o spalarni odpadów planowanej w Nowej Hucie

24 01 2012 ::

siedem bram piekiel krakowskiego recyklingu

Komisja Dialogu Obywatelskiego ds. Rewitalizacji Nowej Huty zaprasza na spotkanie poświęcone krakowskiej spalarni odpadów komunalnych. Spotkanie odbędzie się 26 stycznia 2012 roku (czwartek) o godz. 17.00 w Klubie Technika NOT, os. Centrum C 10.

Temat spotkania to “Niepokoje i protesty społeczne związane z lokalizacją i promocją spalarni odpadów komunalnych na terenach Nowej Huty”. Dla przypomnienia jest to inwestycja miejskiej pod pełną nazwą Zakład Termicznej Utylizacji Odpadów Komunalnych, której inwestorem jest Krakowski Holding Komunalny S.A. (KHK). Z mojej oceny, zakład, który ma powstać, nad wyraz przedwcześnie na stronach internetowych KHK, od wielu miesięcy zwany jest ekologicznym.

Niemniej program zapowiada się interesująco i przewiduje następujące wystąpienia:
- prezentację materiałów eksperckich dotyczących lokalizacji zakładu przez dra Kazimierza Walasza,
- prezentację stanowiska Stowarzyszenia Zielona Mogiła,
- uwagi praktyka i eksperta gospodarki odpadami komunalnymi pana Mieczysława Jakubowskiego,
- stanowisko przedstawiciela Rady Miasta Krakowa, radnego, pana Włodzimierza Pietrusa,
- aspekt ekonomiczny inwestycji – uwagi eksperta,
- prezentację społecznego monitoringu polskich spalarni odpadów.

Na spotkanie zostali zaproszeni liczni przestawiciele jednostek i instytucji zajmuących się działaniami mającymi wpływ na środowisko naturalne oraz jednostki administracji publicznej. Wśród zaproszonych znalaźli się: RD XVIII, radni RMK, dyrekcja WKŚ UMK, KHK, WFOŚiGW w Krakowie, RDOŚ, WIS, UM, UW oraz BOŚ. Tak liczne grono administracji ma szansę zapewnić bardzo ciekawą, a nie wykluczone, że i emocjonującą wymianę zdań podczas dyskusji, która odbędzie się po części merytorycznej spotkania.

[ZIKiT] Zabytkowy przepust na Miodowej ciągle nieprzystępny dla turystów

24 01 2012 ::

Pięknie odremontowano zabytkowy przepust kolejowy na Miodowej. Niestety nic sobie z tego nie robi krakowski ZIKiT, który w niewystarczający sposób dba o dostępność tego zabytku dla pieszych. Przepust jest wąski, nie ma na nim wyznaczonego chodnika. Piesi poruszają się w jezdni i są narażeni na potrącenia, a w każdym razie na duży dyskomfort. Niestety ZIKiT odrzuca wnioski o oznakowanie przepustu kolejowego na ul Miodowej znakiem strefy zamieszkania.
więcej >>

[Os Oficerskie] dr Kopta odpowiada ZIKiT ws ruchu pod prąd

24 01 2012 ::

List otwarty
Tadeusz Kopta

Kraków 24.01.2012 r.

Pani Joanna Niedziałkowska Dyrektor ZIKIT

Szanowna Pani!
Ze smutkiem przyjąłem Pani list, gdyż nie daje on odpowiedzi na problemy postawione w pierwszym moim liście. Natomiast zarzuca mi publiczne zachęcanie ZIKIT do łamania obowiązującego prawa. Tymczasem niczego takiego nie proponowałem a wręcz przeciwnie wszystko co dotyczy Os. Oficerskiego może być zrealizowane zgodnie z odpowiednią interpretacją obowiązującego prawa. Mnie chodzi o to abyście Państwo odeszli od jednostronnej niekorzystnej dla dwukierunkowości ruchu rowerowego na ulicach jednokierunkowych interpretacji przepisów.
więcej >>