Temperatury spadły poniżej 35 C, ludzie masowo palą w kotłowniach, przecież to niemożliwe żeby to jednak samochody odpowiadały za zanieczyszczenie powietrza w Krakowie! Noce mamy wyjątkowo zimne, węgiel coraz droższy, więc ludzie palą szmatami i plastikowymi butelkami. Efekty widać od razu!

Jakość powietrza w najbliższych kilkudziesięciu godzinach będzie zła. Dotyczy to przede wszystkim północnej części Małopolski, w tym Krakowa i Tarnowa. Nie należy przebywać na otwartym powietrzu zbyt długo. Dotyczy to zwłaszcza kobiet w ciąży, dzieci i osób starszych oraz chorych na astmę, choroby alergiczne skóry, oczu i choroby krążenia.

To nie archiwalna prognoza z zimy, ale z dnia 05.07.2012!
Jak długo będziemy wierzyć kłamstwom urzędników, że transport samochodowy nie jest problemem dla zanieczyszczonego Krakowa?