Szwecja kojarzona jest bezpieczeństwem na drogach, a skoro tak, to „zapewne nikt tam nie wsiada na rower po alkoholu”. Nic bardziej mylnego, twierdzi Kristin Larsson – szwedzka lektorka mieszkająca od roku w Polsce. Dla Szwedów większym zagrożeniem niż alkohol u rowerzysty jest np. … szaleńcza jazda rowerem po chodnikach. Szwedzki punkt widzenia zaszokuje wielu.