Tym razem skończyło się na uszkodzonym rowerze. Kości całe.

W sklepie mówią, że to nie pierwszy raz.

foto: Artur Wolny

Kilka uwag:
– kierowcy mają znak „STOP”, niestety po lewej stronie i mało kto to zauważa
– jest lustro drogowe dla kierowców
– ktoś ze sklepu postawił dla rowerzystów dyktę z napisem „Uwaga Samochód Uwaga”

Sytuację pogarsza też płachta reklamowa rozwieszona na filarach budynku, zza których dałoby się dostrzec rowerzystów. To kierowcy w myśl PoRD powinni tutaj ustąpić pierwszeństwa, bo włączają się do ruchu.

Wszystkich tych niebezpiecznych sytuacji dałoby się uniknąć, gdyby kierowcy wyjeżdżali wyjazdem za budynkiem sklepu sportowego (na Street View jest to jeszcze salon samochodowy), a na Mogilską wjeżdżaliby przez przejazd dla rowerów z sygnalizacją świetlną. Kierowcy nie chcą jednak czekać 2 minut na czerwonym świetle i wolą ryzykować życiem i zdrowiem rowerzystów, dlatego po prostu uważajcie!

Wikimapia:
[field name=multimedia]
Street View:
[field name=multimedia2]