Krakowskie Bagry to rekreacyjna perła Krakowa. W całym mieście brakuje terenów zielonych służących mieszkańcom do wypoczynku, a równolegle brak też otwartych odkrytych kąpielisk. Bagry tę lukę choć trochę zapełniają. Niestety planowana aktualizacja Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Krakowa trwale ograniczy rekreacyjny charakter tych terenów.
Bagry studium1
foto: fragment mapy K1 STRUKTURA PRZESTRZENNA z SUiKZP Krakowa.

Studium sprzeczne z obowiązującym MPZP
Co ciekawe, obecna propozycja aktualizacji studium jest rażąco sprzeczna z obowiązującym MPZP Bagry. Przykładowo tereny 9 US (teren sportu i rekreacji 0,92 ha z obecnego MPZP Bagry) koło klasztoru oo. Trynitarzy studium kwalifikuje pod zabudowę (MNW). Pod zabudowę przeznacza się też inne tereny chronione przez obowiązujący MPZP: 7 US(w) i 8 US(w) (tereny przeznaczone pod ośrodki sportów wodnych: 1,03 ha i 0,79 ha), 13 ZP i 14 ZP (zieleń publiczna urządzona 0,09 ha i 1,10 ha), 31 KX/ZP (teren placu pieszego z zielenią urządzoną 0,20 ha), 6 U/ZP (usługi z zakresu gastronomii z zielenią urządzoną 0,48 ha), 19 ZP(n) (niepubliczna zieleń urządzona 0,34 ha), 17 ZI/KS (zieleń izolacyjno krajobrazowa z parkingiem 0,84 ha), 12 ZP(p) (tereny przeznaczone do plażowania 0,19 ha) i 18 ZI (zieleń izolacyjno krajobrazowa 0,16 ha).  Czy wg planistów jedynym, większym terenem zielonym nad którym mają wypoczywać krakowianie są Błonia? Po co w ramach Nowej Huty Przyszłości chcemy w przyszłości rozbudować kąpielisko w odległym i w praktyce  dostępnym tylko samochodem Przylasku Rusieckim skoro chcemy zrujnować tereny rekreacyjne położone w bezpośrednim sąsiedztwie śródmieścia funkcjonalnego Krakowa?
Poprzednie studium chroniło zieleń publiczną wokół zbiornika Bagry w o wiele większym zakresie, chociaż też nieidealnie:
Bagry studium stare
A tak mogłaby wyglądać mapa struktury przestrzennej studium gdyby myślano o rozwoju, a nie o rozbudowie:
Bagry studium propozycja
Warto zaznaczyć, że tereny na mapie oznaczone przeze mnie jako jasnozielone należą do gminy m. Kraków (co każdy może sprawdzić na własną rękę poprzez aplikację Obserwatorium), a w obowiązującym MPZP chronione są przed zabudową, więc do ich ochrony nie trzeba żadnych wykupów gruntów, czy odszkodowań dla właścicieli. Wystarczy tylko odpowiedni zapis w studium, tak by na przyszłość nie dało się podważyć zapisów MPZP Bagry.

A miał być park …
Cała sprawa bulwersuje tym bardziej, że jeszcze kilka lat temu miasto miało wobec tych terenów zupełnie inne plany. W 2009r. opracowano koncepcje zagospodarowania terenu w rejonie ul. Bagrowej (odcinek od ul. Koziej do istniejącej kładki), w zakresie, której przedstawiono rozwiązania dotyczące: ulicy, miejsc postojowych, małej architektury i częściowo terenu zielonego w powiązaniu z opracowanym projektem w 2007/2008 r. Poniżej projekt z 2007 roku:
Bagry park Trytitarze
foto: park – rejon klasztoru oo. Trynitarzy. Wg studium powstaną tu domy jednorodzinne.
Bagry park od cypla do gorki saneczkowej
foto: park – od cypla do górki saneczkowej w okolicy strzeżonej plaży
Bagry park od gorki saneczkowej do przystani Horn
foto: park – okolice strzeżonej plaży, placu zabaw i przystani żeglarskiej
Bagry park wschodni brzeg
foto: park – wschodni brzeg Bagrów. Wg studium tereny te będą przeznaczone pod zabudowę
Bagry park wschodni brzeg projekt 2009
foto: park – wschodni brzeg Bagrów wg projektu z 2009. Wg studium powstaną tu domy jednorodzinne

Płaszów ma miejsce dla budownictwa!
Wiem, że ważny jest też rozwój i nowe inwestycje, ale w Płaszowie miejsc pod zabudowę naprawdę nie brakuje: są to m.in. tereny poprzemysłowe, dawne magazyny, dawna rezerwa pod trasę Bagrową, z której zrezygnowano etc. Na łąkach koło Klasztoru oo. Trynitarzy widziałem ostatnio sarny! Czy musimy zabudowywać tereny najcenniejsze przyrodniczo i rekreacyjnie? Tym bardziej, że wg studium powstać by tam miała zabudowa jednorodzinna, która ma niską wartość miastotwórczą i urbanistyczną. Miejsca na taką zabudowę jest zresztą także dużo np. w pobliskich Rybitwach.
Bagry brzeg
foto: Działka między cyplem i klasztorem oo. Trynitarzy(w tle), która zdaniem miasta nadaje się tylko pod zabudowę. W ciepłych miesiącach przebywa tu mnóstwo ludzi, którzy leżakują, grillują, piknikują, opalają się i bawią się z biegającymi dziećmi i psami.
Bagry Trynitarze1
foto: Działka między ul Mariana Batko, a klasztorem oo. Trynitarzy. Gdy zrobi się ciepło wypoczywa tu mnóstwo ludzi.
Bagry Trynitarze2
foto: Działka między ul Mariana Batko, a klasztorem oo. Trynitarzy. Miały być tereny sportowe, będą domy jednorodzinne?
Bagry Trynitarze4
foto: Brzeg Bagrów przy działce między ul Mariana Batko, a klasztorem oo. Trynitarzy. Latem, po pracy przyjeżdżałem tu na rowerze by się wykapać.

Bezczelne wymówki miasta
Wiele osób zgłosiło uwagi do projektu studium, które ratowały obecny charakter tego jeziora. Niestety nie znalazły one uznania w oczach miejskich planistów:

W ramach terenów o kategoriach inwestycyjnych znalazły się tereny zainwestowane jak i dotychczas niezabudowane działki, porośnięte różnorodną roślinnością. Wyznaczenie terenów MW, MNW, U nie oznacza zabudowy bezpośrednio wzdłuż brzegów zbiorników, ta kwestia jest możliwa do uregulowania na etapie sporządzania MPZP.

Czytaj: „to że przeznaczymy tak cenne działki pod zabudowę nie oznacza, że ‚dobrzy’ deweloperzy je zabudują”. Tak jak w Parku Dębnickim? Tak jak w Młynówce Królewskiej? Oh wait… A może chodzi o to, że działki można zabudować, bo wg urzędników wystarczy by był dostęp do brzegu jeziora? Zobaczmy co to oznacza w praktyce …

Zamiast parku … więzienny spacerniak
Budownictwo jednorodzinne to także płoty, a wizje miejskich planistów już się ziściły na jednej z działek nad Bagrami.
Bagry plot 1
foto: Płot, „spacerniak” i szuwary
Bagry plot 2
foto: „Spacerniak” na szczęście jest obecnie krótki, ale po uchwaleniu studium będzie już tylko gorzej.

Na działkach, które miasto chce przeznaczyć pod zabudowę w ciepłych miesiącach wypoczywają dziesiątki, a nawet setki osób na raz. Jeśli zepchniemy je wszystkie na wąski pas między przyszłym płotem, a brzegiem to wyjdzie z tego więzienny spacerniak przepełniony jak brazylijskie więzienie Carandiru. Oczami wyobraźni widzę leżących plackiem plażowiczów po których biegają dzieci i psy, a co jakiś czas przejeżdża po nich rowerzysta. Jeśli studium zostanie uchwalone w obecnej formie to proponuję takie wygrodzone brzegi jeziora nazwać „Bulwarami im. Elżbiety Koterby” na pamiątkę tej świateł myśli urbanistycznej Pani Prezydent. Po co mieszkańcom parki, skoro ‚wystarczą’ spacerniaki? Dlatego apeluję: ratujmy Bagry przed urzędnikami! Na koniec dodam szczerze, że jestem za odrzuceniem tego studium w całości. Nie mogę wymyślić istotnego pozytywu z jego uchwalenia, w wielu miejscach wydaje się być ono pisane na kolanie. Za to po przeczytaniu uzasadnienia rozpatrzenia uwag do SUiKZP Krakowa miałem kilkudniową depresję. Lepiej nic nie robić, niż robić źle. Obecna władza chyba nie jest w stanie podołać zadaniu stworzenia dobrego Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Krakowa.

foto: Dorota Walicka – Piszczek