Mój jest ten kawałek ogrodu – szt. ogrodu nr 1

19 03 2010 :: marcin wójcik

Przyjazny człowiekowi, powoli zazieleniający się za sprawą wiosny ogród, teraz może mieć każdy. Jak to możliwe? Pracownia k. 3 dni temu opublikowała szt. ogrodu nr 1 – rocznik o sztuce ogrodowej. Najważniejsze, że w pierwszym numerze – ogrody żywiołów – zawarte są dokładne instrukcje 4 szt. ogrodów. Każdy z nich mieści się na zaledwie 1 m² przestrzeni, którą bez problemów znajdziesz i samodzielnie lub z pomocą znajomych zagospodarujesz, zakładając ogród przed domem lub firmą. Możesz to zrobić na drodze guerrilla gardeningu (najszybsza forma działania) lub oficjalnie po uzyskaniu zezwolenia właściciela terenu.

W pierwszej szt. ogrodu znajdziesz również krótkie artykuły traktujące o żywiołach w nieoczywisty sposób napisane przez Annę Komorowską, Monikę Dudek, Jacka Gądka i Krzysztofa Hermana. Życzę przyjemnej lektury i skutecznego działania.

Ochrona Zakrzówka – społeczna strategia rozwoju

18 03 2010 :: marcin wójcik

Całą zieloną, patrykową środę, która w Krakowie była raczej niebieska lub granatowa (już dawno nie widziałem aż tylu patroli policji), czekałem na doniesienie, że sprawę ochrony Zakrzówka udało się wprowadzić do porządku obrad Rady Miasta Krakowa po tym, jak Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska pozytywnie zaopiniowała projekt uchwały zespołu krajobrazowo – przyrodniczego dla tego obszaru. O taki przebieg sprawy walczą zaangażowani w ochronę Zakrzówka przed zabudową mieszkańcy.

W uzasadnieniu decyzji RDOŚ we fragmencie opublikowanym na łamach Gazety Wyborczej czytamy:

Obszar Zakrzówka zasługuje na ochronę ze względów przyrodniczych i krajobrazowych. Na jego terenie zinwentaryzowano wiele zbiorowisk roślin i zwierząt. (…) Teren zespołu położony jest w granicach Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego oraz jego otuliny. Duże poparcie społeczne dla ochrony tego terenu, uwidocznione w ostatnich dwóch latach, potwierdza oczekiwania społeczne i ich nastawienie wobec dalszych działań, bezpośrednio rzutujących na kształt przestrzenny tego terenu.

Zadowolenia nie kryją zarówno krakowscy politycy, jak i obywatele, którzy przygotowali nawet społeczną strategię rozwoju Zakrzówka.

Podziekuj za beton!

19 02 2010 :: marcin wójcik

Trudno jednoznacznie stwierdzić co przemówiło do radnych mocniej: poniedziałkowy happening przed Magistratem

czy może rozpoczęta niedawno akcja internetowa – podziękuj za beton?

Pewne jest, że niektórym radnym należą się podziękowania za, jak się wydaje, szansę na ocalnie Zakrzówka. Podczas środowej sesji Rady Miasta Krakowa rajcy odrzucili wszystkie poprawki do uchwały wprowadzającej na Zakrzówku zespół przyrodniczo-krajobrazowy. Teraz dokument trafi do zaopiniowania przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, a następnie powróci do Rady Miasta pod głosowanie.

Do tego czasu, by radni nie zmienili zdania na temat Zakrzówka, ale także by zdali sobie sprawę, że dla Krakowian ważne są również tereny zielone, “podziękowań” za betonowanie miasta powinno być znacznie więcej.

Cud nad Wisłą – Zmieniając kurs na życie

18 02 2010 :: marcin wójcik

krakow zmieniajac kurs na zycie julian rose

W piątek 19 lutego w księgarni CUD na Małym Rynku o g. 18 odbędzie się spotkanie z Sir Julianem Rose autorem książki Zmieniając kurs na życie. Książki zaangażowanej społecznie i jakże aktualnej w kontekście toczącej się w Krakowie batalii obywateli z zagranicznym developerem, ale i z miastem. Książki – podręcznika pomagającego lokalnie rozwiązywać globalne problemy.

Sir Julian Rose brytyjski pisarz, rolnik i aktywista społeczny, mieszka w Małopolsce i jest dobrze znany tym wszystkim, którzy interesują się przyszłością polskiej wsi, żywności i rolnictwa. Jednak w swej najnowszej książce, autor idzie dalej i podejmuje wyzwanie zasadniczej zmiany kursu w szerokim spektrum dyscyplin takich jak: rolnictwo, nauka, sztuka, zdrowie, edukacja, duchowość i polityka. Jej celem jest nadanie nowego impulsu i wizji napędzanym przez konsumpcję, zuniformizowanym i coraz bardziej pozbawionym głosu społeczeństwom. Proponuje dające się zrealizować oddolne i lokalne rozwiązania, w odróżnieniu od oderwanych od rzeczywistości “odgórnych strategii”.

Zmieniając kurs na życie, jak zapewnia autor, jest uniwersalnym wezwaniem ludzkości do przebudzenia i śmiałego zmierzenia się z najbardziej zasadniczymi wyzwaniami naszych czasów.

EkoFashion Weekend i Junk Fashion Show

20 01 2010 :: marcin wójcik

krakow pawel kaminski junk fashion show ekofashion weekend Słowo, które niebawem stanie się przekleństwem. Zresztą zaczyna się na K, więc dla niektórych już nim jest. Kryzys, świetna wymówka dla urzędników, polityków i wszelkiej maści leniwców. Natomiast dla ludzi twórczych, kryzys jest motorem postępu.

Od kilku sezonów moda zagląda coraz głębiej do naszych szaf, komód i innych schowków, by wydobyć z nich rzeczy spisane na zapomnienie. Wydobyte ciuchy można wymienić na specjalnie organizowanych swap parties, albo nadać im nowy szyk. W piątek 22 stycznia o g. 14 będzie ku temu dobra okazja. Rozpoczyna się EkoFashion Weekend 2010, którego pierwszym punktem programu są Kreatywne Warsztaty Przerabiania Ubrań w nowym budynku SAPU przy ul. Zamoyskiego 52. Kreatywne, ponieważ nie polegają jedynie na skracaniu/przedłużaniu/odświeżaniu (niepotrzebne skreślić) starych ubrań, ale na zupełnie innym do nich podejściu. Mają tchnąć nowe życie w używane ubrania, uczynić je bardziej „na czasie” minimalnym kosztem. Warsztaty, ponieważ to uczestnicy mają się samodzielnie zająć przerabianiem, choć pod okiem fachowców, czyli wykładowców SAPU.

Najwięcej emocji i tłumy widzów organizatorzy spodziewają się jednak w sobotę 23 stycznia o g. 17 w Nowohuckim Centrum Kultury podczas Junk Fashion Show. Studenci SAPU po raz kolejny zaprezentują papierowe kreacje recyklingowe. Moim zdaniem będą to raczej kreacje nadające się do recyklingu, a nawet kompostowania. Pomimo, iż SAPU zapewnia, iż całemu przedsięwzięciu przyświeca idea ochrony środowiska naturalnego oraz powtórnego wykorzystywania odpadów, obawiam się, że i tym razem będzie jak podczas festynu recyklingu spod znaku UMK, czyli że młodzi adepci projektowania użyją pachnące nowością surowce. Obym się mylił.

foto: Paweł Kamiński

W Krakowie nie ma miejsca dla lasów

22 12 2009 :: marcin wójcik

Mamy najmniej lasów w porównaniu z innymi dużymi miastami. – Szukamy nowych terenów do zalesienia, ale jest to niezwykle trudne – mówi Maciej Głód z magistratu.
Lasy w Krakowie zajmują powierzchnię 1431 ha, co stanowi zaledwie 4,38 procent powierzchni miasta. Dla porównania w Katowicach jest to 40 proc., Szczecinie – 16 proc., Warszawie – 14 proc., Poznaniu – 13 proc., w Łodzi 10 proc., Wrocławiu – 7 proc.

- czytam w Dzienniku Polskim, a oczy z przerażenia otwierają mi się szerzej.

Przypominają mi się także niezarejestrowane niestety słowa z-cy prezydenta Krakowa Wiesława Starowicza, który podczas pamiętnego, specjalnego posiedzenia Komisji Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska odnośnie planowanej przez ZIKiT wycinki wszystkich drzew w ciągu Alei 3. Maja, pochwalił się jak to z platformy widokowej widział / zauważył, że Kraków jest wyjątkowo zielonym miastem, któremu nie brak drzew, a planowana wymiana drzew, jest koniecznym zabiegiem kosmetycznym. Jakby drzewa były niechcianymi w mieście pryszczami.

Znów powrócę teraz do cytowanego wcześniej tekstu, bo przecież mniej terenów zielonych czy

Mniej lasów w mieście to przede wszystkim mniej miejsc do rekreacji i odpoczynku dla mieszkańców. Lasy pełnią także funkcję gleboochronną (np. przed erozją), redukują hałas ruchu drogowego, oczyszczają powietrze i ogólnie zwiększają komfort życia w mieście. Tymczasem na jednego mieszkańca przypada w Krakowie tylko 19 m kw. powierzchni leśnej. Jest to znów najmniejszy wskaźnik na tle dużych miast. Dla porównania: Katowice mają 204,9 m kw./mieszkańca, Szczecin – 118,8 m kw., a Poznań – 61,9 m kw.

Czy mimo tego jest jakieś światełko nadziei na lepszą, bardziej zieloną przyszłość dla Krakowa?

Forest lights

foto:by nc nd brunauto

Ty decydujesz!

8 12 2009 :: gosia małochleb

Polscy celebryci zachęcają do zaangażowania się w działania na rzecz klimatu. Zobacz Grzegorza Małeckiego, Krzysztofa Stelmaszyka, Macieja Kozłowskiego, Paulinę i Natalię Przybysz, Michała Piroga.