Podziekuj za beton!

19 02 2010 :: marcin wójcik

Trudno jednoznacznie stwierdzić co przemówiło do radnych mocniej: poniedziałkowy happening przed Magistratem

czy może rozpoczęta niedawno akcja internetowa – podziękuj za beton?

Pewne jest, że niektórym radnym należą się podziękowania za, jak się wydaje, szansę na ocalnie Zakrzówka. Podczas środowej sesji Rady Miasta Krakowa rajcy odrzucili wszystkie poprawki do uchwały wprowadzającej na Zakrzówku zespół przyrodniczo-krajobrazowy. Teraz dokument trafi do zaopiniowania przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, a następnie powróci do Rady Miasta pod głosowanie.

Do tego czasu, by radni nie zmienili zdania na temat Zakrzówka, ale także by zdali sobie sprawę, że dla Krakowian ważne są również tereny zielone, “podziękowań” za betonowanie miasta powinno być znacznie więcej.

Cud nad Wisłą – Zmieniając kurs na życie

18 02 2010 :: marcin wójcik

krakow zmieniajac kurs na zycie julian rose

W piątek 19 lutego w księgarni CUD na Małym Rynku o g. 18 odbędzie się spotkanie z Sir Julianem Rose autorem książki Zmieniając kurs na życie. Książki zaangażowanej społecznie i jakże aktualnej w kontekście toczącej się w Krakowie batalii obywateli z zagranicznym developerem, ale i z miastem. Książki – podręcznika pomagającego lokalnie rozwiązywać globalne problemy.

Sir Julian Rose brytyjski pisarz, rolnik i aktywista społeczny, mieszka w Małopolsce i jest dobrze znany tym wszystkim, którzy interesują się przyszłością polskiej wsi, żywności i rolnictwa. Jednak w swej najnowszej książce, autor idzie dalej i podejmuje wyzwanie zasadniczej zmiany kursu w szerokim spektrum dyscyplin takich jak: rolnictwo, nauka, sztuka, zdrowie, edukacja, duchowość i polityka. Jej celem jest nadanie nowego impulsu i wizji napędzanym przez konsumpcję, zuniformizowanym i coraz bardziej pozbawionym głosu społeczeństwom. Proponuje dające się zrealizować oddolne i lokalne rozwiązania, w odróżnieniu od oderwanych od rzeczywistości “odgórnych strategii”.

Zmieniając kurs na życie, jak zapewnia autor, jest uniwersalnym wezwaniem ludzkości do przebudzenia i śmiałego zmierzenia się z najbardziej zasadniczymi wyzwaniami naszych czasów.

EkoFashion Weekend i Junk Fashion Show

20 01 2010 :: marcin wójcik

krakow pawel kaminski junk fashion show ekofashion weekend Słowo, które niebawem stanie się przekleństwem. Zresztą zaczyna się na K, więc dla niektórych już nim jest. Kryzys, świetna wymówka dla urzędników, polityków i wszelkiej maści leniwców. Natomiast dla ludzi twórczych, kryzys jest motorem postępu.

Od kilku sezonów moda zagląda coraz głębiej do naszych szaf, komód i innych schowków, by wydobyć z nich rzeczy spisane na zapomnienie. Wydobyte ciuchy można wymienić na specjalnie organizowanych swap parties, albo nadać im nowy szyk. W piątek 22 stycznia o g. 14 będzie ku temu dobra okazja. Rozpoczyna się EkoFashion Weekend 2010, którego pierwszym punktem programu są Kreatywne Warsztaty Przerabiania Ubrań w nowym budynku SAPU przy ul. Zamoyskiego 52. Kreatywne, ponieważ nie polegają jedynie na skracaniu/przedłużaniu/odświeżaniu (niepotrzebne skreślić) starych ubrań, ale na zupełnie innym do nich podejściu. Mają tchnąć nowe życie w używane ubrania, uczynić je bardziej „na czasie” minimalnym kosztem. Warsztaty, ponieważ to uczestnicy mają się samodzielnie zająć przerabianiem, choć pod okiem fachowców, czyli wykładowców SAPU.

Najwięcej emocji i tłumy widzów organizatorzy spodziewają się jednak w sobotę 23 stycznia o g. 17 w Nowohuckim Centrum Kultury podczas Junk Fashion Show. Studenci SAPU po raz kolejny zaprezentują papierowe kreacje recyklingowe. Moim zdaniem będą to raczej kreacje nadające się do recyklingu, a nawet kompostowania. Pomimo, iż SAPU zapewnia, iż całemu przedsięwzięciu przyświeca idea ochrony środowiska naturalnego oraz powtórnego wykorzystywania odpadów, obawiam się, że i tym razem będzie jak podczas festynu recyklingu spod znaku UMK, czyli że młodzi adepci projektowania użyją pachnące nowością surowce. Obym się mylił.

foto: Paweł Kamiński

W Krakowie nie ma miejsca dla lasów

22 12 2009 :: marcin wójcik

Mamy najmniej lasów w porównaniu z innymi dużymi miastami. – Szukamy nowych terenów do zalesienia, ale jest to niezwykle trudne – mówi Maciej Głód z magistratu.
Lasy w Krakowie zajmują powierzchnię 1431 ha, co stanowi zaledwie 4,38 procent powierzchni miasta. Dla porównania w Katowicach jest to 40 proc., Szczecinie – 16 proc., Warszawie – 14 proc., Poznaniu – 13 proc., w Łodzi 10 proc., Wrocławiu – 7 proc.

- czytam w Dzienniku Polskim, a oczy z przerażenia otwierają mi się szerzej.

Przypominają mi się także niezarejestrowane niestety słowa z-cy prezydenta Krakowa Wiesława Starowicza, który podczas pamiętnego, specjalnego posiedzenia Komisji Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska odnośnie planowanej przez ZIKiT wycinki wszystkich drzew w ciągu Alei 3. Maja, pochwalił się jak to z platformy widokowej widział / zauważył, że Kraków jest wyjątkowo zielonym miastem, któremu nie brak drzew, a planowana wymiana drzew, jest koniecznym zabiegiem kosmetycznym. Jakby drzewa były niechcianymi w mieście pryszczami.

Znów powrócę teraz do cytowanego wcześniej tekstu, bo przecież mniej terenów zielonych czy

Mniej lasów w mieście to przede wszystkim mniej miejsc do rekreacji i odpoczynku dla mieszkańców. Lasy pełnią także funkcję gleboochronną (np. przed erozją), redukują hałas ruchu drogowego, oczyszczają powietrze i ogólnie zwiększają komfort życia w mieście. Tymczasem na jednego mieszkańca przypada w Krakowie tylko 19 m kw. powierzchni leśnej. Jest to znów najmniejszy wskaźnik na tle dużych miast. Dla porównania: Katowice mają 204,9 m kw./mieszkańca, Szczecin – 118,8 m kw., a Poznań – 61,9 m kw.

Czy mimo tego jest jakieś światełko nadziei na lepszą, bardziej zieloną przyszłość dla Krakowa?

Forest lights

foto:by nc nd brunauto

Ty decydujesz!

8 12 2009 :: gosia małochleb

Polscy celebryci zachęcają do zaangażowania się w działania na rzecz klimatu. Zobacz Grzegorza Małeckiego, Krzysztofa Stelmaszyka, Macieja Kozłowskiego, Paulinę i Natalię Przybysz, Michała Piroga.

Ignoranci

20 11 2009 :: gosia małochleb

Ostatni dzwonek dla klimatu

8 07 2009 :: gosia małochleb

I commute by bike / jeżdżę rowerem

Spływ tratwą z Krakowa do Gdańska ma przybliżyć społeczeństwu wagę procesu negocjacji nowego porozumienia klimatycznego. W skali globalnej zmiany klimatyczne są najpoważniejszym zagrożeniem dla ludzkości. Dla ochrony klimatu rok 2009 jest kluczowym ze względu na grudniową konferencję ONZ w Kopenhadze. Będzie to najważniejsze od lat spotkanie na najwyższym szczeblu, gdzie ustalony zostanie klimatyczny plan ratunkowy.

PRZEBIEG ETAPU KRAKOWISKIEGO:

Już w ten piątek, tj. 10 lipca, pierwsza z pięciu akcji Ostatni dzwonek dla Klimatu- czas na klimatyczne pospolite ruszenie? organizowanej przez Polską Zieloną Sieć.

MIejsce akcji – Bulwar Czerwieński (przystań statku NIMFA >> na wysokości pomnika Psa Dżoka)

11.00-11.10 – Powitanie: Joanna Furmaga, Prezes Związku Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć
11.10-11.20 – Wystąpienie Jego Ekscelencji Konsula Danii w Polsce Pana Janusza Kahla
11.20-11.35 – Panie Kowalski, to ważne! Ochrona klimatu na miarę przeciętnego Polaka. Marta Śmigrowska, Kierownik Programu Dla klimatu PZS
11.35-11.45 – Tratwą na ratunek klimatowi – prezentacja spływu tratwą po Wiśle oraz dalszych działań PZS w zakresie ochrony klimatu. Małgorzata Krzystkiewicz, Promocja Programu Dla klimatu PZS
12.00-13.00 – Warsztat Sprawny sobie rower
13.00-14.00 – Happening rowerowy >> Galeria Sztuki Rowerowej – Kraków
14.00-15.00 – Warsztat Ozdobny sobie rower
18.00 Rowerowa Masa Krytyczna >> start: spod pomnika A. Mickiewicza :: meta: Bulwar Czerwieński
19.00-20.00 – Happening rowerowy >> Galeria Sztuki Rowerowej Kraków
20.00-21.00 – Wykład nt. zmian klimatu Climate Tour >> Koalicja Klimatyczna
od 21.00 Pokaz filmu Age of Stupid

Więcej informacji: dlaklimatu.pl