Ikea reklamówek nie rozdaje

9 10 2007 ::

kolorowa wielorazowa torba na zakupy Sieć Ikea, podobnie jak Tesco, w problemie plastikowych reklamówek zaśmiecających świat, dostrzegła szansę kreowania wizerunku firmy dbającej o środowisko naturalne. Jak informuje Gazeta Krakowska skandynawski producent mebli wycofał bezpłatne, jednorazowe torby plastikowe, a w ich miejsce sprzedaje torby papierowe. Ich cena waha się w zależności od wielkości, od 10 do 80 groszy za sztukę. Ikea sprzedaje również wytrzymałe i pojemne, co w przypadku asortymentu sklepu ma niebywałe znaczenie, charakterystyczne niebieskie torby wielorazowe za 1,99 PLN.

Czy zaniechanie rozdawania plastikowych reklamówek i wprowadzenie papierowych, rzeczywiście przyczynia się bezpośrednio do ochrony środowiska? Odpowiedź wcale nie jest łatwa, bo rzeczywiście plastik jest bardzo uciążliwym odpadem, ale do produkcji papierowych toreb potrzebne jest drewno. Poza tym do wyprodukowania jednej torby papierowej potrzeba zużyć prawie 4 razy więcej energii niż w analogicznym procesie dla torby plastikowej. Dlatego należy wreszcie uświadomić sobie, że w konfrontacji torba plastikowa kontra papierowa, wygrywa torba wielorazowa.

Pozytywnym aspektem posunięcia sieci Ikea zmuszającym klientów do płacenia za torby (nie zapominaj, że od 2003 r. sprzedawcy nie mają już obowiązku zapewnienia klientowi opakowania do wyniesienia towaru) jest olbrzymi spadek ich zużycia. Wcześniej jeden tylko sklep rozdawał ok. 3 tys. foliowych reklamówek dziennie. Obecnie kupowanych jest ich zaledwie 300. Sprawdzony w Irlandii model płacenia za torby znów zadziałał redukując zużycie zbędnych opakowań o 90%. Wprowadzenie papieru, moim zdaniem, wcale nie było potrzebne, ale z pewnością wzmocniło proekologiczny wizerunek sklepu. Ciekawe która sieć będzie następna?

Historia piwem się toczy

2 10 2007 ::

dwa kufle lokalnego piwa W lipcu informowałem, że w nowym roku po krakowskich browarach zostanie tylko kac. Teraz okazuje się jednak, jak dowiedział się najbardziej zainteresowany sprawą serwis piweczko.org, że planowane zamknięcie Relakspolu było prawdopodobnie tylko posunięciem taktycznym, mającym osłabić Browar Stary Kraków. Temu ostatniemu nie powiodło się niedawno warzenie warki Dark Ale’a, która została zainfekowana podczas rozlewu i zamiast do sprzedaży trafiła do kanału.

Teraz losy krakowskich browarów ważą się przy stole negocjacyjnym, do którego zasiedli szefowie obu firm. Wiadomo, że Relakspol jest zainteresowany przejęciem marki Smocza Głowa należącej do Starego Krakowa, ale zakończenie całej historii wcale nie jest jasne.

foto:by nc Ryan Greenberg dzięki flickr.com

tagi: , ::

Carpooling – jedźmy razem

14 08 2007 ::

car pool jedzmy razem Dojazd do pracy, kiedy w samochodzie nie ma nikogo oprócz Ciebie może być nudny, a z całą pewnością jest droższy od sposobu podróżowania znanego pod nazwą carpooling. Mówiąc najprościej, carpooling to udostępnianie innym wolnych miejsc we własnym samochodzie lub korzystanie z wolnych miejsc w czyimś aucie. Różnica pomiędzy tzw. “łapaniem okazji” a carpoolingiem polega na tym, iż ten ostatni jest bezpieczniejszy dzięki systemowi rejestracji użytkowników. Baza danych gwarantuje także jego sprawne działanie.

Carpooling – nowość na krakowskim gruncie, wprowadzana będzie w życie pod hasłem “Jedźmy razem” w ramach projektu Civitas Caravel i na początku obejmie tylko pracowników i studentów Politechniki Krakowskiej. Mam nadzieje, że projekt, dzięki któremu można zmniejszyć ruch samochodowy w mieście, szybko zostanie poszerzony o wszystkich zainteresowanych mieszkańców Krakowa i okolic. Zanim tak się stanie, a najpierw musi zostać uruchomiona strona internetowa systemu “Jedźmy razem”, proponuje pójść śladem amerykanów i skorzystać z darmowej tablicy ogłoszeniowej gumtree lub dwukropek. Daj ogłoszenie na jakiej trasie codziennie jeździsz i o której godzinie, a może się okazać, że już niebawem będziesz podróżować taniej i w miłym towarzystwie.

Po krakowskich browarach zostanie tylko kac?

13 07 2007 ::

dwa kufle lokalnego piwa

W Krakowie lokalnych browarów jest jak na lekarstwo, a od przyszłego roku może nie być ich wcale. Jak informuje serwis piweczko.org, jeszcze działający producenci piwa są bliscy zakończenia działalności.

Z nieoficjalnych doniesień wynika, iż właściciel Relakspola jest zmęczony prowadzeniem browaru i myśli o jego sprzedaży bądź zamknięciu. Oznacza to problemy także dla Starego Krakowa, który od wspomnianego browaru dzierżawi linię produkcyjną, gdyż nie stać go na budowę własnego zakładu. Lokalni producenci rozważają nawet przeniesienie produkcji np. do Zawiercia, ale to z powodu odległości odbije się na pewno na cenie pierwszych krakowskich piw typu Ale.

Kolejnym problemem z którym boryka się Stary Kraków, produkujący piwo w bezzwrotnych butelkach, są kłopoty dostępności opakowań – braki w hutach, kolejki, terminy, czasy oczekiwania. To może przełożyć się nawet na brak piwa butelkowego do końca roku. Jak widać nie jest łatwo być lokalnym przedsiębiorcą w czasach kiedy polscy konsumenci wciąż są na etapie fascynacji wszystkim co zagraniczne i korporacyjne.

Cynk o piwku dał Brocha.
foto:by nc Ryan Greenberg dzięki flickr.com

tagi: , ::

Kraków ma dwa uniwersytety

10 07 2007 ::

alma mater matka nauk

Kraków prawie ma dwa uniwersytety, bo tym drugim ma duże szanse stać się Akademia Ekonomiczna. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, głosami 396 posłów, przy 4 przeciwnych i 1 wstrzymującym się, przyjął poselski projekt ustawy o przekształceniu AE w Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie.

Zmiana nazwy będzie stanowić historyczne wydarzenie w dziejach naszej Uczelni. Potwierdzi ona interdyscyplinarny jej charakter i nada jej odpowiedni, wyróżniający status jako największej uczelni ekonomicznej w Polsce. Cieszymy się bardzo, że nasza Szkoła zyska w ten sposób dodatkowo na prestiżu i wzmocni swoją pozycję na rynku usług edukacyjnych

- powiedział rektor prof. Ryszard Borowiecki.

Teraz wszystko w rękach senatorów, a później Prezydenta, który jeśli podpisze ustawę, od nowego roku akademickiego w Krakowie będą dwa uniwersytety.

foto:by nc nd tscarlisle dzięki flickr.com

Najbogatsi Małopolanie

20 06 2007 ::

usmiechniety bilon na dloni

Ukazał się coroczny ranking 100 najbogatszych Polaków opracowany przez tygodnik Wprost. Według pisma, publikowana od roku 1989 lista “To jedna z najbardziej wymownych historii polskiego raczkującego kapitalizmu”. Jest na niej kilku Małopolan.

Szóste miejsce na liście zajmuje Bogusław Cupiał, 51-letni “król kabli”, właściciel klubu piłkarskiego Wisła Kraków i Tele-Foniki, największej w Polsce i czwartej na świecie grupy kapitałowej produkującej kable. Zaczynał na przełomie lat 90. od sklepu z farbami, teraz ma 3,6 mld PLN. Jeszcze w 1999 roku był czterdziesty, a rok później… już dwunasty.

Na miejscu 27 są Wiesław i Leszek Likusowie, krakowscy biznesmeni, właściciele ekskluzywnych hoteli w zabytkowych kamienicach. Pozycję 36 zajmują właściciel klubu sportowego Cracovia Janusz Filipiak i jego żona Elżbieta, do której należy słynna restauracja Wierzynek. Oboje są głównymi udziałowcami spółki ComArch i mają prawie połowę akcji portalu Interia.pl.

Dużo dalej są współwłaściciele Maspeksu Wadowice, który przoduje na rynku soków owocowych w Polsce. Koledzy ze studiów na krakowskiej AGH Jerzy Kasperczyk, Krzysztof Pawiński, Sławomir Rusinek, Zdzisław Stuglik, Józef Szczur dziś mają po 330 mln PLN i zajmują odpowiednio 69, 70, 72, 73, 74 pozycję w rankingu.

foto:by sa material boy dzięki flickr.com
źródło: krakownews.pl za Gazetą Krakowską