Muzeum pod Rynkiem [zdjęcia]

29 09 2010 ::

jgraczynski-6043

Zapowiadany trzy lata temu przełom w polskim muzealnictwie, czyli największe podziemne muzeum na świecie, od piątku 24 września jest faktem. Za 40 mln złotych przygotowano eskpozycję mającą zapierać dech w piersiach. Nowoczesnej techniki wystawiennicze, czytaj multimedia, mają “przenosić” zwiedzających do średniowiecznego Krakowa. Podczas otwarcia podziemi Rynku Głównego i jednocześnie trasy turystycznej Śladami europejskiej tożsamości Krakowa przemówił prezydent Jacek Majchrowski

Otwieramy dzisiaj muzeum wyjątkowe, które łączy prawie tysiącletnią historię Krakowa, bo obejmuje ono historię miasta od czasów przedlokacyjnych do współczesności. Muzeum, które – jak sądzę – wytyczy nowe drogi w muzealnictwie; muzeum, które jest najnowocześniejsze w tej chwili w Polsce; muzeum, które jest przystosowane do tego, aby zwiedzać je w sposób aktywny.

Aktywny, bo poprzez ekrany dotykowe i trójwymiarowe hologramy. Aktywny również za sprawą dokumentacji fotograficznej, którą polecam otagować krakoff, tak jak zrobił to Jan Graczyński.

Nowoczesne śmigło napędza Muzeum Lotnictwa

21 09 2010 ::

Bies.2 Tytułowe śmigło to nieoficjalna nazwa nowego gmachu Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Otwarty uroczyście 19 września nowy budynek w kształcie właśnie śmigła o powierzchni użytkowej ponad 3 tys. metrów kwadratowych, ma ponad 11 m wysokości, jedną kondygnację podziemną i trzy nadziemne. Jak podkreślają władze muzeum, jest to jeden z najnowocześniejszych i bardziej ekspresyjnych w formie, zbudowanych od podstaw obiektów muzealnych w Polsce.

Forma nowego pawilonu MLP okazuje się być tak atrakcyjna, że za oceanem, na dolnym Manhattanie powstaje łudząco podobny obiekt, ale w znacznie mniejszej skali. To chyba pierwszy tak inspirujący przypadek nowoczesnej architektury zbudowanej w Krakowie, którą koniecznie trzeba doświadczyć. Na razie w strumieniu zdjęć krakoff nie ma jeszcze fotografii “śmigła”, to jednak tylko kwestia czasu. Są natomiast dobre zdjęcia samolotów atorstwa użytkownika czoper.

foto:by nc czoper

Park(ing) Day 2010 w Krakowie

15 09 2010 ::

W piątek, 17 września, miejsca parkingowe w miastach całego świata zamienią się za sprawą oddolnej aktywności na jeden dzień w mini parki. Happening zwie się Park(ing) Day i został “wynaleziony”, podobnie jak masa krytyczna w San Francisco. Podobnie jak w zeszłym roku mamy zamiar dołączyć do tego szaleństwa, lecz tym razem wokół pomysłu zakręciło się całkiem sporo ludzi z różnych środowisk m.in. z Kawiarni Naukowej, Stowarzyszenia Przestrzeń Ludzie Miasto. Jest też szansa że dołączą się do nas właściciele kilku lokali na Kazimierzu. Krakowski Park(ing) Day postanowiliśmy bowiem świętować na ul. Józefa.

Główną ideą happeningu jest po prostu pokazanie ludziom, że cenną przestrzeń w centrum miasta można zagospodarować lepiej, sensowniej i bardziej twórczo, niż zastawiając ją jednym wielkim blaszanym pudłem. Do naszych racji i sposobu myślenia chcemy przekonywać poprzez dobrą zabawę. W tym roku chcemy także wyrazić poparcie dla pomysłu Stowarzyszenia Przestrzeń – Ludzie – Miasto, aby Kazimierz uczynić strefą zamieszkania. Dodatkowo pojawił się pomysł, aby poprzez happening zaznajomić Krakowian z koncepcją demokracji uczestniczącej i budżetu partycypacyjnego, czyli takiego, w którym mieszkańcy mają większy wpływ na to co się dzieje w ich mieście.

Jedno miejsce parkingowe – 2,5 x 5,5 metra (na oko) to blisko 14 metrów kwadratowych cennej przestrzeni. W tym momencie mamy zasoby i pomysły na zajęcie około 2 miejsc parkingowych ale czekamy na kolejne propozycje i twórcze pomysły. Będą stoły i krzesła, szachy i inne gry, wykładzina imitująca trawę, dużo roślin i drzewek, być może nawet koncert i warsztaty lepienia garnków z gliny. Oprócz pomysłów i ludzi uczestniczących w parku potrzebujemy jak najwięcej rowerów towarowych i przyczepek, dużo roślin, jakieś jedzonko i co tam jeszcze wymyślicie. Park będzie funkcjonował od rana do nieokreślonych godzin wieczornych.

Oko w oko

27 08 2010 ::

krakow oko w oko wystawa fotografii Klaudyny Schubert

Fotograficzny cykl Oko w oko Klaudyny Schubert to dociekliwe świadectwo (na rozpoczęcie roku szkolnego) oczu jako zwierciadła duszy człowieka. Przez cały wrzesień w Galerii ArteFactory przy ul. Stradomskiej 16 artystka na codzień związana z Arsharterem na jedenastu czarno-białych zdjęciach ukazuje oczy kobiet i mężczyzn, młodych i starych, en face i z profilu, zamknięte i zaciśnięte, patrzące na nas i w dal. Najważniejszy organ zmysłu, samodzielny środek ekspresji, źródło inspiracji, a nawet narzędzie performowania siebie.

Oczy na zdjęciach to oczy wyreżyserowane – każde przedstawia inną emocję, inny grymas, są inaczej ujęte i w odmienny sposób wystylizowane. To jakby oczy aktorów. Ale co istotniejsze – to oczy, które frapują i nie pozostawiają miejsca na obojętność. Wernisaż wystawy: 1 września g. 19. Galeria ArteFactory.

Tu i teraz – FotoIndex nr 8

26 08 2010 ::

krakow magazyn fotoindex nr 8 Najnowszy numer Magazynu FotoIndex poświęcony jest w całości projektowi “Tu i teraz” hiszpańskiego kolektywu NOPHOTO. Kolektyw powstał w 2005 roku i skupia młodych hiszpańskich dokumentalistów. Jest to jedna z bardziej aktywnych hiszpańskich grup fotograficznych, nagrodzona między innymi w 2006 roku prestiżową nagrodą Odkrycie Roku Międzynarodowego Festiwalu Fotografii i Sztuki Wizualnej PHotoEspaña.

“Tu i teraz” to trzynaście różnych spojrzeń na współczesną Hiszpanię. Znajdują się tu materiały, zmagające się z popularnymi stereotypami, jakimi są chociażby walki byków, religijność, rodzina, czy dość przekornie ukazany półwysep w formie “antypocztówek”. Poruszane są również bardzo aktualne społecznie tematy emigracji i młodzieży. Część materiałów to klasyczna fotografia dokumentalna, np. portrety ludzi podróżujących madryckim metrem, codzienność w barze, sterylne portrety współczesnych rodzin, czy rejestracja zmian krajobrazu, jakiego dokonało wybudowanie zapory. Są tu również zdjęcia bardzo osobiste, związane ze wspomnieniem dzieciństwa, czy próbą rekonstrukcji rodzinnego albumu.

Serdecznie zapraszam do zapoznania się z nowym numerem Magazynu FotoIndex, który można pobrać w formie pliku PDF.

Czy w muzeum wolno robić zdjęcia?

20 07 2010 ::

MET Metropolitan Museum of Art Moje doświadczenia każą mi wierzyć, że tak, w muzeum wolno robić zdjęcia. W muzeach, które ostatnio odwiedzałem mogłem fotografować, oczywiście bez lampy błyskowej i bez statywu, co w zasadzie warunkuje jakość i zamyka możliwość komercyjnego wykorzystania zdjęć. A tego podobno najbardziej boją się dyrektorzy muzeów, także krakowskich. Dodatkowo, szefostwo placówek opiekujących się naszym dziedzictwem narodowym, tłumaczy zakaz fotografowania lub pobieranie opłat za pozwolenie robienia zdjęć, prawem autorskim instytucji do zbiorów.

Wolno fotografować w muzeach i to za darmo – tak zadecydował Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Choć wyrok zapadł 25 maja, wiele krakowskich muzeów nadal zdziera opłaty

- informuje Gazeta Krakowska, której dziennikarze nie boją się nazywać procederu – zdzierstwem.

W Muzeum Historii Fotografii (MHF) za robienie zdjęć lub filmowanie ciągle trzeba zapłacić dodatkowo 10 zł. Podobnie jest w większości oddziałów Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (MHMK).

Dyrektor MHF, Maciej Beiersdorf, komentując wyrok sądu słowami:

zauważmy tylko, że każe się muzeom zarabiać, ale odbiera możliwości

- w moim przekonaniu poważnie się kompromituje, dając jednocześnie dowód, że niepoważnie traktuje klientów swojej placówki, szczególnie tych z zagranicy. Na świecie bowiem muzea wręcz zachęcają do fotografowania wiedząc, że to najtańsza i bardzo skuteczna forma promocji muzeum.

Matisyahu koncertował w Krakowie [zdjęcia]

14 07 2010 ::

Matthew Miller w Krakowie Na koncert Matthew Millera miałem marne szanse się dostać, bo bilety na artystę znanego szerzej jako Matisyahu, wyprzedały się na dwa tygodnie przed występem zamykającym Festiwal Kultury Żydowskiej. Krakowski, a precyzyjniej kazimierski koncert, w odróżnieniu od tego dzień wcześniej w Gdyni, był akustyczny i znacznie bardziej kameralny, co najlepiej oddaje komentarz Manoli do relacji z wydarzenia :

och! jaki uśmiech! pozazdrościć takiego eventu, na pewno przeżycie na długo, i ta o wiele mniejsza niż openerowa odległość od widza.

Na potwierdzenie tych słów zdjęcia od exformers.

Ulica 23 – Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych – fotograficzne wspomnienie

14 07 2010 ::

Jester Tematem tegorocznego Festiwalu były Przestrzenie Teatru – Miasto, dlatego teatry szalały na ulicy, w piwnicy i na wieży. Jeśli jakimś cudem umknęły Ci te spektakularne widowiska lub masz ochotę przeżyć je raz jeszcze, zapraszam do obszernej galerii zdjęć Darka Zonia. Natomiast w profilu ostatnio bardzo aktywnego fotografa Jana Graczyńskiego znalazłem bardziej szczegółowe fotorelacje ze spektakli: Chickenhouse, Homme i Meet Peet.

Nowe otwarcie Muzeum Inżynierii Miejskiej

9 07 2010 ::

ksaf-jgraczynski-8472 Muzeum Inżynierii Miejskiej po raz kolejny za pieniądze unijne pozyskało nową, interesującą przestrzeń. Po przejęciu Ogrodu Doświadczeń, MIM wzbogaciło się w czwartek 8 lipca o odnowiony z pieczołowitością Kwartał św. Wawrzyńca. Nowe centrum kulturalne za 25 mln zł ma być dowodem na to, że Kazimierz może się odradzać w różny sposób, niekoniecznie związany z pubami czy modnymi klubami.

Kwartał św. Wawrzyńca to nic innego jak kompleks zabytkowych obiektów wzniesionych w XIX w. przez Belgijskie Towarzystwo Kolei Lokalnych.

Cenne budynki, takie jak wozownia wąskotorowego tramwaju konnego czy stajnia, przetrwały do dziś jako świadectwo przemysłowych tradycji miasta. I choć dawno przestały pełnić funkcje, dla których je budowano, duch miejsca do dziś przetrwał w ceglanych ścianach zabytkowych hal.

Dla tych, którzy nie mieli jeszcze okazji doświadczyć zmian kwartału, opis inwestycji przybliża Gazeta Wyborcza, zaś ducha obiektu starał się uchwycić Jan Graczyński.

Jak ubierają się rowerzystki i rowerzyści 

7 07 2010 ::

I czy jeżdżą na ładnych rowerach oraz czy jednoślad współgra z cyklistą? Odpowiedzi na pytania o krakowski poziom cycle chic, czyli rowerowej elegancji od września 2008 roku poszukuje skarpetka. Dlaczego tak istotne dla zrównoważonego transportu, a także rozwoju miasta, jest by rowerowa elegancja stała się codziennością?

Dlatego żeby wpisywać się w krajobraz miejski, który z założenia ma być czymś eleganckim. Poza tym widok rowerzystów w normalnych ubraniach, odzwierciedlających obecne trendy, jest dla innych zwykłych zjadaczy chleba najskuteczniejszą zachętą do jeżdżenia na rowerze po mieście.

- odpowiada założyciel pierwszej w Polsce strony o cycle chic.

Garbojama – piękne zdjęcia garbatych aut

6 07 2010 ::

Jak piękne potrafią być garbate samochody świetnie pokazała Ewa Kudłaty, a ja – piewca ruchu rowerowego – na szczęście to dostrzegłem i zachwyciłem się nimi. Poza tym spodobała mi się nazwa wydarzenia – Garbojama, na które wjazd miały tylko klasyczne garbusy projektu Ferdynanda Porsche.

Strzelając zdjęcia. Prawdziwy Piknik Lotniczy

30 06 2010 ::

Do nadlatujących samolotów szybko się przyzwyczaiłem, to oczywista część programu każdego Pikniku Lotniczego. Strzały w niedzielne popołudnie były dla mnie jednak zaskoczeniem. Nie wiedziałem bowiem, że ich efektem będą tak piękne zdjęcia użytkownika sethcracow na flickr.

Parada z okazji 135 lat komunikacji miejskiej

29 06 2010 ::

Komunikacja miejska w Krakowie niedzielną paradą taboru historycznego i obecnie eksploatowanego, świętowała 135 lat służby obywatelom naszego miasta. W niełatwą rolę przewoźnika w 1875 roku wszedł konny omnibus kursujący pomiędzy Dworcem Głównym a Rynkiem Podgórskim. Dziś powstaje nowa linia Szybkiego Tramwaju do Płaszowa przez most Kotlarski i ulicę Lipską. W bliżej nieokreślonej przyszłości powinny powstać: linia w kierunku Ruczaju oraz połączenie z Mistrzejowicami przez Olszę. Równie palące co wymienione, potrzebne są również linie kolei aglomeracyjne, nad którą prace utknęły na razie na etapie koncepcyjnym.

Wracając do historii komunikacji w Krakowie, to bardzo zgrabny opis znalazłem na specjalnej podstronie MPK, a równie zgrabne i kolorowe zdjęcia jubileuszowej parady znalazłem na flickr, w strumieniu fotografii oznaczonych tagiem krakoff.

Foto: Jan Graczyński

Cyklofotografia na 5-lecie masy krytycznej

28 05 2010 ::

Święto Cykliczne 13.06.2010 Rower miejski – główna nagroda w konkursie fotograficznym Cyklofotografia, a także najwygodniejszy i dający prawdziwą wolność środek transportu w mieście, o czym z roku na rok przekonuje się coraz więcej krakowian. Część z nich dziś o g. 18 przyjedzie pod pomnik Adama Mickiewicza na Rynku Głównym celebrować 5-lecie masy krytycznej w Krakowie.

Masowy przejazd będzie też w moim odczuciu wyśmienitą okazją do zrobienia kilku dobrych zdjęć, może nawet Zorką 5, a następnie zgłoszenia ich do konkursu Cyklofotografia. Termin nadsyłania prac mija 31 maja. Wielki finał odbędzie sie 13 czerwca podczas Święta Cyklicznego, czyli wielkiego, znacznie liczniejszego niż masa krytyczna, przejazdu rowerowego po ulicach Krakowa.

Wydało się więc szybko, że Cyklofotografia – zdjęcia kół, szprych, roweru w deszczu, na ulicy, na Plantach, dosiadanego przez panią w szpilkach, pana w garniturze, czy rodzinę na spacerze – nie został ogłoszony na jubileusz masy krytycznej.

Główny cel konkursu to promocja roweru, jako idealnie pasującego do Krakowa środka transportu, jak się okazuje nie tylko z praktycznych pobudek, ale również z estetycznych. Zauważyliśmy że od pewnego czasu rower staje się popularnym motywem zdjęć. Powstała grupa “rowery w krakowie” w serwisie flickr. Grupa ta podłączona jest pod naszą stronę masakrytyczna.krakoff.info. Chcemy ją jeszcze bardziej spopularyzować, aby baza “rowerowych” zdjęć dalej się rozbudowywała

- mówi Jan Szpil, jeden z koordynatorów Święta Cyklicznego.