Porozumienie o dwóch muzeach

17 04 2008 :: marcin wójcik

Witaj na krakoff.info - stronie o życiu miasta Krakowa. Nasz kanał RSS to Rewelacyjnie Szybka Sybskrypcja wiadomości z Krakowa (zobacz video).

krakow wizualizacja muzeum tworczosci tadeusza kantora cricoteka

Konkurs na nową siedzibę Cricoteki - Muzeum Tadeusza Kantora w Podgórzu rozstrzygnięty został jesienią 2006 roku. Do wtorku 15 kwietnia 2008 roku budowa muzeum tkwiła jednak w zawieszeniu z powodu braku porozumienia pomiędzy prezydentem Krakowa a marszałkiem województwa małopolskiego. Ostatecznie udało się podpisać wstępne porozumienie o wymianie działek między miastem a samorządem.

Dzięki umowie możliwa będzie również rozbudowa i modernizacja Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Z przestarzałego i ciasnego (300 m2) za obiecane przez władze miasta 30 mln PLN zamieni się w odnowione i powiększone do 1500 m2.

Wracając do Cricoteki. Najbardziej zaskoczyła mnie wypowiedź pomysłodawcy całego przedsięwzięcia senatora Janusza Sepioła:

To się już powinno dawno budować. Kantor byłby zadowolony, bo projekt jest wybitny.

Dlaczego w takim razie tak długo prowadzono negocjacje? Być może po to, by teraz zwycięski projekt nazywać wybitnym. Ten sam projekt, o którym podczas otwarcia wystawy pokonkursowej, jeden z członków komisji - Adam Budak, wyrażał się niezbyt pochlebnie nie ukrywając swojego niezadowolenia z ogólnie niskiego poziomu prac oraz małej ilości nadesłanych koncepcji architektonicznych. Czy słusznie? Jak Ty oceniasz ten projekt?

Muzeum Guggenheima, nie w Krakowie

16 04 2008 :: marcin wójcik

guggenheim wilno wizualizacja zaha hadid

Pomysł zainteresowania Fundacji Guggenheima ulokowaniem w Krakowie filii słynnego i bardzo prestiżowego muzeum, zyskał aprobatę prezydenta Majchrowskiego wiosną 2007. Wtedy też miasto postanowiło oficjalnie skontaktować się z Fundacją. W grudniu ubiegłego roku wyszła jednak na jaw urzędnicza niekompetencja. List intencyjny napisany przez ówczesnego prezydenckiego pełnomocnika ds. kultury Janusza Sepioła, został wysłany do niewłaściwej fundacji Guggenheima.

Dziś jest już pewne, że Muzeum Guggenheima w Krakowie raczej nie powstanie. Fundacja bowiem wspólnie z Muzeum Ermitażu w Petersburgu zbuduje muzeum i centrum kulturalne w Wilnie. W ubiegłym tygodniu konkurs na projekt obiektu wygrała jedyna kobieta wśród laureatów architektonicznego Nobla - Nagrody Pritzkera - Zaha Hadid.

I tak oto w o połowę mniejszym od Krakowa Wilnie Fundacja Salomona R. Guggenheima będzie zapewne z powodzeniem wypełniała swoją misję propagowania rozumienia i uznania dla sztuki, architektury i innych manifestów kultury wizualnej, począwszy od okresu nowoczesnego. A na naszym podwórku nadal realizowana będzie inna misja - zrozumienia historii, w takich obiektach jak muzeum PRL w Światowidzie, czy nowe Muzeum AK.

Otwarcie Smoczej Jamy

8 04 2008 :: marcin wójcik

krakow smocza jama

Ziejący ogniem na smsowe zawołanie smok, to jedna z cieszących się największym powodzeniem atrakcji Wawelu przeznaczona dla najmłodszych turystów, którzy uwielbiają także Smoczą Jamę, zamkniętą na okres zimy.

Dział Promocji Zamku Królewskiego zapowiada jednak, że od soboty 12 kwietnia jaskinia o długości 270 m, z czego do zwiedzania jest 81 m, udostępniona będzie dla zwiedzających. Co ciekawe, w niższych partiach jaskini w XVII i XVIII w. funkcjonowała karczma. Dziś pieczara jest nawet zamieszkana, ale nie przez nieco zesztywniałego smoka, ale przez rzadkiego skorupiaka - studniczka tatrzańskiego, korzystającego z pięciu jeziorek znajdujących się w Smoczej Jamie.

O historii jaskini po raz pierwszy otwartej dla zwiedzających w latach 1843-46 dzięki staraniom historyka i miłośnika Krakowa Ambrożego Grabowskiego, polecam poczytać w Wikipedii.

foto:by sa Nagyman

tagi: , ::

Podziemny Rynek w 2010 roku

8 04 2008 :: marcin wójcik

krakow second life rynek glowny

Supernowoczesne muzeum w podziemiach Rynku Głównego wg najbardziej optymistycznych planów miasta zostanie otwarte w czerwcu 2010 roku. Koncepcję ekspozycji, na którą składać się będą m.in. przestrzenne rekonstrukcje chałup, hologramy, forum multimedialne, a nawet tzw. “kapsuły czasu” (wielkie ekrany sprawiające wrażenie przeniesienia do innej rzeczywistości), przygotowało Muzeum Historyczne Miasta Krakowa.

Przedstawiona prezydentowi oraz zespołowi eksperckiemu ds. zagospodarowania podziemi, wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków i archeologom koncepcja do czasu jej oficjalnej prezentacji za około dwa tygodnie, jest obecnie wstępnie oszacowywana. Koszty muzealnego przedsięwzięcia, przy którym miasto chce, by prace ruszyły jeszcze w tym roku, ma pokryć budżet Krakowa oraz środki unijne, jeśli oczywiście uda się je pozyskać.

Choć nie jestem zwolennikiem Second Life i nigdy jeszcze nie odwiedziłem Second Krakowa, pomyślałem, że może dobrym pomysłem, bo tańszym oraz szybszym w realizacji, byłoby stworzenie podziemi Rynku, właśnie w wirtualnej rzeczywistości. Skoro można organizować w SL wyścigi samochodowe na Rynku, to myślę, że powinno się również wykreować Kraków - Stare Miasto w kilku wersjach historycznych, tak by odwiedzający mogli “przekrojowo” poznać miasto, a także by mieli szansę uczestniczyć w ważnych dla Krakowa wydarzeniach.

Heinz Cibulka w Muzeum Historii Fotografii

17 03 2008 :: marcin wójcik

krakow muzeum historii fotografii heinz cibulka

Austriacki artysta Heinz Cibulka związany z nurtem Akcjonistów Wiedeńskich, czyli grupą artystów, która w latach 60. ubiegłego wieku zasłynęła prowokacyjnymi i kontrowersyjnymi akcjami i manifestacjami w stosunku do ogólnie przyjętych wartości społecznych i estetycznych, do 20 kwietnia w Muzeum Historii Fotografii będzie wystawiał swoje prace. Obraz # to głównie komputerowe kolaże i fotomontaże zbudowane z poetyckich aluzji i metafor.

Ostatnie prace artysty są świadectwem użycia fotograficznego medium dla pokonywania barier tkwiących w ludzkim poznaniu rzeczywistości, zwykle opartym na stereotypach, przyzwyczajeniach, powielanych wciąż na nowo schematach. Artysta wizualizując otaczającą nas rzeczywistość łączy portrety anonimowych najczęściej postaci oraz wielokrotne rejestracje przestrzeni zurbanizowanej, sakralnej, prywatnej i wiejskiej, ulegające najpierw procesowi destrukcji stając się obszarem pustki, a jednocześnie wolności, w której otwiera się przestrzeń dla konstruowania własnej, autorskiej wizji współczesnej egzystencji.

- opisuje twórczość Heinza Cibulki kurator wystawy Marek Janczyk.

foto: Heinz Cibulka

Muzeum AK, czy może jednak coś innego?

18 02 2008 :: marcin wójcik

muzeum nauki Tekst o planach odnowienia Muzeum AK nieoczekiwanie wywołał małą, acz gorącą dyskusję na temat sensowności całego przedsięwzięcia. Znudzeni tradycyjnymi ekspozycjami zacierają ręce w nadziei, że oto w Krakowie pojawi się jednostka nowoczesna, równie atrakcyjna jak Muzeum Powstania Warszawskiego w stolicy.

Nie brakuje jednak głosów sprzeciwiających się inwestycji:

Tragicznych i okrutnych czasów wojny nie jesteście w stanie odtworzyć puszczając odgłosy karabinów maszynowych z głośnika, za “nielegalną ulotkę” nikt delikwenta w muzeum nie rozstrzela, za “niearyjski” wygląd nie wyśle do Auschwitz. Takie zabawy w wojnę przyczynią się do jej banalizacji. Wojna to nie action movie, gra komputerowa, czy tunel strachów w wesołym miasteczku

- komentuje luk., który zamiast tworzenia miejsca wychowującego przez zabawę dla kultu wojny i konfliktu zbrojnego, jako sposobu na “honorowe załatwianie spraw”, proponuje rozważenie budowy tzw. Muzeum Nauki. Historyzujący Kraków ma w tej chwili tylko jedno milutkie, ale malutkie i atrakcyjne raczej jedynie dla najmłodszych Muzeum Inżynierii Miejskiej.

Czy w tym kontekście Kraków z jakże bogatym zapleczem naukowym nie zasługuje więc na nowoczesną, interaktywną jednostkę wystawienniczą - galerię nauki i techniki? Gdzie mógłby taki obiekt, Twoim zdaniem, powstać?

foto:by Gaetan Lee

tagi: , , ::

Nowe Muzeum Armii Krajowej

14 02 2008 :: marcin wójcik

krakow wizualizacja muzeum armii krajowej

Pierwsze doniesienia o rozbudowie i modernizacji Muzeum Armii Krajowej mówiły o rozpoczęciu prac jesienią 2007 roku. Teraz mowa jest o lipcu 2008, a rok później muzeum ma być gotowe do przyjęcia pierwszych gości, którzy wpadną pod ostrzał nieprzyjaciela, przejdą przez barykadę, wejdą do partyzanckiej kwatery, wydrukują nielegalną ulotkę, a nawet wspólnie zaśpiewają żołnierską piosenkę.

Głównym założeniem nowego muzeum jest, by zamiast martwych eksponatów zwiedzający poczuli tamte czasy. Dlatego w powiększonym z 1,4 tys. do 6 tys. metrów kwadratowych obiekcie, z całkowicie przeszklonym dachem, gdzie na parterze goście przechadzać się będą po grubej pancernej szybie nad schronem, pełno będzie przemawiających do wyobraźni modeli, makiet, replik i iluzji scenograficznych.

Zmodernizowane Muzeum AK ma szansę poprawić wizerunek tej opuszczonej, “cmentarnej” okolicy, a marnujące się obecnie tereny wojskowe, powinny przy tej okazji zostać przekształcone w zieloną przestrzeń publiczną, popularnie nazywaną parkiem.

foto: Studio Graficzne Jurkowscy

Spichlerz Europeum na placu Sikorskiego

16 01 2008 :: marcin wójcik

krakow wizualizacja spichlerza europeum plac sikorskiego

Europeum - Ośrodek Kultury Europejskiej, taką nazwę wymyśliło Muzeum Narodowe w Krakowie dla nowej jednostki jaka powstanie po remoncie i rozbudowie zaniedbanego spichlerza na placu Sikorskiego.

Uznałam, że byłoby źle trzymać sztukę europejską w magazynach i nie udostępniać jej publicznie, więc pomyślałam o spichlerzu. To 600 metrów kwadratowych w centrum miasta. Idealne miejsce na galerię sztuki europejskiej od XV do XIX wieku

- mówi Zofia Gołubiew, dyrektorka muzeum i pomysłodawczyni przedsięwzięcia.

Idea zacna i stosunkowo niedroga. Modernizacja zabytkowego spichlerza pochłonie ok. 4 mln PLN ze środków Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa. Natomiast “niegryząca” się z sąsiednią architekturą modernistyczną przybudówka, dzięki której placówka zyska dodatkowe tysiąc metrów kwadratowych nudnego, zachowawczego budynku.

Krakowskie wpasowywanie nowych obiektów w historyczny kontekst, prawie zawsze sprowadza sie do nijakich konstrukcji, niewzbudzających żadnych emocji. A przecież polscy architekci potrafią zachwycać projektami. Ciekawszym przykładem nawet od centrum kongresowego jest koncepcja polskiego pawilonu na EXPO 2010 w Szanghaju widoczna poniżej.

Plac Sikorskiego, dziś niczym nie przyciągający, prawdziwie nowoczesną, nawet kontrowersyjną architekturą, która w żaden sposób nie zakłóciłaby ani panoramy Krakowa, ani klimatu plant, na pewno kusiłby niejednego turystę do odwiedzenia Europeum. Niestety w tej postaci będzie to raczej Krakopeum.

wizualizacja pawilonu polskiego expo 2010

Muzeum Sztuki Współczesnej na Zabłociu

16 10 2007 :: marcin wójcik

krakow wizualizacja muzeum sztuki wspolczesnej

Kontrowersyjna lokalizacja mającego powstać Muzeum Sztuki Współczesnej wydaje się być przesądzona. Jak informuje Gazeta Krakowska, MSW (ja wolałbym MoMA Kraków, lub KRKMoMA) powstanie na terenie dawnej fabryki emalii Oskara Schindlera. Zwycięzcy konkursu na koncepcję architektoniczną, Włosi Caludio Nardi i Leonardo Maria Proli, podpisali umowę na wykonanie dokumentacji projektowej, a do 20 listopada mają złożyć wniosek o pozwolenie na budowę.

Przypomnę, iż wizja włoskich twórców zakłada wykorzystanie istniejących hal fabrycznych oraz budowę dodatkowego budynku, który na dwóch poziomach będzie mieć 4 tys. m. kw. powierzchni ekspozycyjnej. W starych halach powstaną: sala kinowo - widowiskowa, szatnie, kasy, kawiarnia, księgarnia i hol.

Spór o to, czy muzeum o takim charakterze powinno powstać w historycznym miejscu, zapewne długo jeszcze nie zostanie rozstrzygnięty. Na pewno lepszą lokalizacją dla takiego obiektu kultury byłaby działka, na której wciąż stoi były Hotel Forum. Jednak i miejsce na Zabłociu ma pewne plusy. Największym jest gwarantowane ożywienie tej okolicy i rozszerzenie ruchu turystycznego na rejon Krakowa obecnie sprawiający wrażenie opuszczonego.

Nowoczesne Muzeum Armii Krajowej

5 07 2007 :: ania mucha

krakow wizualizacja muzeum armi krajowej Przyszłość Muzeum Armii Krajowej w Krakowie zapowiada się bardzo ciekawie. Każdy kto był w Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie wie, że muzeum przedstawiające kawałek historii nie musi oznaczać zakurzonych gablot i wyblakłych plansz na ścianach. Można odwołać się do innych zmysłów pobudzających wyobraźnię. Tak ma być w nowym Muzeum AK. Zwiedzający będą mogli odwiedzić kwaterę partyzancką, wydrukować nielegalną ulotkę, a nawet przejść przez barykadę pod ogniem nieprzyjaciela.

Dzisiaj Muzeum AK mieści się w magazynie “Twierdzy Kraków”. Na 1300 m kw. powierzchni wystawiono 6 tys. eksponatów związanych z AK. Dominują gabloty i plansze. To wszystko ma się zmienić. Reorganizacji ulegnie nie tylko powierzchnia - rozbudowany budynek będzie miał 6 tys. m kw., ale też sposób wystawiania. Autor koncepcji wystawowej muzeum, prof. Maciej Radnicki z krakowskiej ASP, zapowiada rewolucyjne zmiany.

Zwiedzający co jakiś czas będzie stawał się uczestnikiem wydarzeń sprzed lat. Wejdzie do ziemianki, partyzanckiej kwatery, drukarni, przejdzie przez barykadę. Będzie można wpaść w zaaranżowaną zasadzkę partyzancką. W tej inscenizacji będą brać udział żywi ludzie, nie martwe eksponaty

- mówi dla Gazety Krakowskiej. W nowym muzeum nie zabraknie makiet, replik i iluzji scenograficznych.

Rozbudowa muzeum będzie kosztować ok. 10 mln euro, z czego 8 mln da unia, a pozostałe 2 mln gmina i województwo. Pierwszy etap prac ruszy jesienią 2007 r. Budynek będzie gotowy w przyszłym roku, a w 2009 r. będzie można urządzać nową ekspozycję.

źródło: krakownews.pl za Gazetą Krakowską