Kontrapas w ul. Łobzowskiej – da się, tylko trzeba wiedzieć jak
Na ul. Łobzowskiej bez zmian. Mimo kilku miesięcy jakie ZIKiT miał na poprawienie projektu zmiany organizacji ruchu i dopuszczenie ruchu rowerowego w dwóch kierunkach urzędnicy ograniczyli się do zlecenia kolejnej ekspertyzy biegłemu, który w przeszłości dał już się we znaki krakowskim rowerzystom rozstrzygając na ich niekorzyść. Tymczasem w tej samej sprawie wypowiedział się niezależny od...
Finlandia – piraci drogowi płacą mandat wg swoich zarobków i stracą prawo jazdy
System mandatów w Finlandii o tyle różni się od systemów z innych krajów, że jest ściśle powiązany z zarobkami i zamożnością osoby która popełnia wykroczenie. Najwięksi piraci utracą także prawo jazdy. Wszystko opiera się o system stawek dziennych, który występuje także w Polsce, dlatego tak łatwo przedstawić tamtejszy system polskim czytelnikom. W Finlandii obowiązują 2...
Niemcy – mandaty jak w Polsce, ale łatwo stracić prawo jazdy
W Niemczech – po przeliczeniu zarobków na polskie standardy – kierowcy płacą podobne mandaty. Jednak największym straszakiem dla niemieckich piratów drogowych nie jest kara finansowa, a utrata prawa jazdy i surowy system punktów karnych. Dlatego mimo stosunkowo niskich mandatów niemieccy rowerzyści nie muszą się obawiać rozpędzonych kierowców, a niemieckie prawo należy uznać za bardziej surowe...
Szwajcaria – piekło dla piratów drogowych
Kontynuując akcje obnażania słabości polskiej myśli BRD pobłażającej piractwu drogowemu, które szczególnie szkodzi rowerzystom przenosimy się tym razem do Szwajcarii, która nie zna litości dla kierowców przekraczających dozwoloną prędkość. Kierowcom oprócz wysokich mandatów grozi utrata prawa jazdy, prace społeczne, czy nawet więzienie, a mandat często uzależniony jest od dochodów. Przy Szwajcarach nawet Norwegowie wydają się...
Czy w Danii jest inna kultura picia?
Jednym z często przytaczanych argumentów przeciwko temu, by zdekryminalizować pijanych rowerzystów jest teza, jakoby w innych krajach była „inna kultura picia alkoholu”. Na filmie łamane są wszystkie polskie stereotypy: w zimie nietrzeźwe (a podobno „nikt tam nie korzysta z liberalnego prawa, bo tam jest inna kultura picia”) Dunki w makijażu i w imprezowych kieckach jadą...
Wielka Brytania – brak limitu dla nietrzeźwych rowerzystów
Wielka Brytania podobnie jak cała Skandynawia i Irlandia również nie jest przesadnie surowa dla nietrzeźwych rowerzystów. Nie wprowadzono limitu alkoholu we krwi, wprowadzono jednak ograniczenia dla tych którzy są „w stanie nie pozwalającym na to [na jazdę na rowerze-przyp. autor] na skutek spożycia alkoholu lub narkotyków”. Złamanie tego ograniczenia skutkować może sprawą w sądzie i...
Norwegia: srogie kary za przekraczanie dozwolonej prędkości
Przekraczanie dozwolonej prędkości przez kierowców to tylko pozornie nierowerowy temat, bo to masowe społeczne przyzwolenie na drogowe piractwo jest jednym z głównych hamulców rozwoju transportu rowerowego w polskich miastach, przyczyną wyganiania rowerzystów z jezdni na chodniki i źródłem kultury strachu. Słabość polskiego podejścia do piratów drogowych świetnie obnaża surowa dla nich Norwegia, która notabene bardzo...
Rumunia – dla wszystkich pijanych limit 0‰, pijani rowerzyści dostają mandat
Rumunia, podobnie jak Węgry, wygląda na państwo bardziej restrykcyjne dla pijanych rowerzystów niż Polska. Wszystkie osoby poruszające się pojazdami w ruchu drogowym obowiązuje limit 0 ‰. U rowerzystów jednak konsumpcja alkoholu skończy się co najwyżej mandatem. O przepisach w Rumunii opowiada Radu Mititean prezes Rumuńskiej Federacji Cyklistów (Romanian Cyclists’ Federation – FBR) Rumuńskie prawo o...
Finlandia liberalna dla nietrzeźwych rowerzystów i jest to niewielki problem nawet dla samej Policji
Finlandia ma prawo identyczne jak w całej Skandynawii: rowerzyści nie mają wyznaczonego limitu we krwi, a kara grozi im jedynie w sytuacji, gdy są tak pijani że stwarzają niebezpieczeństwo dla innych. O sytuacji w Finlandii opowiada inspektor Pekka Höök z fińskiej Policji.
Węgry – limit alkoholu 0‰, ale dla rowerzystów tylko mandaty
Węgry wyglądają z pozoru na bardziej restrykcyjne niż Polska. Wszystkie osoby poruszające się pojazdami w ruchu drogowym obowiązuje limit 0 ‰. U rowerzystów jednak „jazda po kielichu” skończy się co najwyżej mandatem. O przepisach na Węgrzech opowiada Podpułkownik Zsófia Szász z Departament Nadzoru Ruchu Węgierskiej Komendy Głównej Policji (Traffic Enforcement Department of the Hungarian National...
Karać więzieniem, czy ograniczyć dostępność? A może po prostu liberalizm?
Przy okazji moich tekstów o liberalizacji prawa dla nietrzeźwych cyklistów często pojawiały się komentarze o tym jakoby w Polsce „brakowało kultury picia”, natomiast na mitycznym Zachodzie ta „kultura występuje i dlatego tamtejsze prawo może być bardziej liberalne”. Nawet jeśli jest to prawda, to należałoby wyciągnąć z tego zupełnie inne wnioski niż chcą tego przeciwnicy liberalizacji...
Irlandia – liberalne prawo dla nietrzeźwych rowerzystów i (zbyt?) liberalna Policja
Irlandzkie prawo dotyczące nietrzeźwych cyklistów przypomina rozwiązania ze Skandynawii. Rowerzyści nie mają wyznaczonego limitu alkoholu we krwi, a karani są dopiero wtedy gdy stwarzają jakieś zagrożenie na drodze i nie potrafią prowadzić roweru w sposób bezpieczny. Grozi im wtedy skierowanie sprawy do Sądu i do 2000 € mandatu. Także irlandzka policja jest o wiele bardziej...
