Eko-Poly – ekonomia Festiwalu Recyklingu
W tym roku na przykładzie Festiwalu Recyklingu Miasto pokazuje jak naprawdę dba o środowisko i publiczne pieniądze. Pod koniec maja w całym mieście pojawiły się plakaty reklamujące wydarzenie mające uwrażliwiać i prawdopodobnie edukować krakowian w dziedzinie segregacji odpadów, ale również ograniczania ich produkcji w myśl zasady 3R – Reduce, Reuse, Recycle. W tajemniczych okolicznościach impreza dzień przed rozpoczęciem została odwołana i przełożona na nowy termin, 18-20 czerwca. Wydrukowano więc nowe plakaty i ponownie zapłacono za ich rozlepienie.
Za tego rodzaju “gospodarność” w promującej tegoroczny Festiwal (ze skłonnością do festynu) Recyklingu grze Eko-Poly, opartej na pomyśle dobrze znanej gry planszowej Monopoly, krakowskim urzędnikom należy się handikap. W przeciwnym razie mieliby poważne problemy z ukończeniem gry.
Za tego rodzaju marnotrawstwo papieru i pieniędzy narasta we mnie ekoagresja, którą najchętniej wyzwoliłbym rozbijając butelki o wewnętrzne ściany kontenera wyklejonego wizerunkami odpowiedzialnych za Festiwal Recyklingu urzędników.


Wreszcie Kraków doczekał się dobrego połączenia kultury z naturą, a dokładnie z troską o środowisko naturalne. Do akcji zamień odpady na kulturalne wypady przyłączyło się 

Wyznaczenie przez prezydenta Majchrowskiego miejsca budowy zakładu termicznego przekształcania odpadów zwykłych w niebezpieczne, czyli spalarni śmieci, rozpoczyna nowy etap walki o lepszą politykę odpadową dla Gminy Kraków. Przynajmniej tak zapowiadają aktywnie walczący mieszkańcy – członkowie 




















