Święto Cykliczne 2010 w Krakowie

12 06 2010 :: gosia małochleb

Święto Cykliczne, Kraków 13.06.2010 Rowerzyści rządzili 13 czerwca w Krakowie.

Chcemy świętować wolność poruszania, jaką daje rower, i zachęcić jak największą liczbę osób do korzystania na co dzień z tego wygodnego środka komunikacji

- mówił Jan Szpil, koordynator krakowskiego Swięta Cyklicznego.

Jesteśmy zachwyceni tą inicjatywą. Jeżdżę rowerem wszędzie: do pracy, po zakupy i ze starszym synem do szkoły. Jest szybko, wygodnie i zdrowo. Moich pacjentów też namawiam, by jak najwięcej jeździli rowerem.

- powiedziała GW pani Anna, lekarka rodzinna, przyjechała na Święto Cykliczne z mężem i dwójką dzieci: dwuletnią Amelką i ośmioletnim Jasiem.

Zdrowych, a przede wszystkim zdroworozsądkowych uczestników wydarzenia było znacznie więcej. Dwukrotne liczenie przez dwie wyposażone w profesjonalne i reklamowane ostatnio klikające ‘countery’ rowerzystki wykazało, że ulicami Krakowa w eskorcie Policji i strażników miejskich na jednośladach, przejechało z Rynku Głównego do klubu Fabryka w Podgórzu 550 cyklistów.

Poźniej było już tylko wesoło, konkursowo, filmowo, smacznie, ale i walecznie (tall bike jousting) oraz oczywiście koncertowo.

Organizatorem tego jedynego w swoim rodzaju Święta było środowisko Krakowskiej Masy Krytycznej oraz Ferderacja Zielonych – Grupa Krakowska.

Konie powodzianie potrzebują pomocy!

4 06 2010 :: gosia małochleb

Day 48 - Horse Sense

Powódź w Małopolsce dotknęła także konie, kozy, koty i psy, którymi opiekuje się Fundacja Zwierzę nie jest rzeczą. Po nocnej ulewie z 3 na 4 czerwca 2010, podtopieniu uległy kolejne części terenu i zabudowań, na których mieszkają zwierzęta w Niepołomicach. Założycielka Fundacji i opiekunka zwierząt, Iza Smolińska jest w coraz trudniejszej sytuacji, wymagającej pomocy z naszej strony.

W ramach Fundacji działa przytulisko, które ma stać się schroniskiem, będące ostoją dla koni i mniejszych zwierząt. Stare, niepotrzebne nikomu konie, po chorobach i kontuzjach, a także porzucone lub odebrane właścicielom, którzy znęcali się nad nimi, lub trzymali w niehumanitarnych warunkach znajdują tu schronienie i dom.

Celem działania jest też zapewnienie stworzenie bezpłatnego miejsca – ośrodka rehabilitacji dla dzieci lekką niepełnosprawnością oraz niedorozwiniętych fizycznie lub psychicznie, dzieci znerwicowanych i niestabilnych psychicznie.
Aby te dwa ważne cele jakimi zajmuje się Fundacja nadal mogły być realizowane potrzebne jest wsparcie finansowe, którego można udzielić pod numerem konta:
więcej >>

tagi: , , ::

Parki w Krakowie – otwarta konferencja

27 05 2010 :: marcin wójcik

Miasto to nie tylko ludzie, ich nieruchomości, asfaltowe ulice i mknące po nich samochody. Miasto to także parki i zamieszkujące je zwierzęta, jak te fotogeniczne wiewiórki uchwycone przez Jana Graczyńskiego.

Gospodarka zielenią w Krakowie będzie tematem otwartej konferencji w sobotę 29 maja o g. 10 w głównej sali obrad Rady Miasta Krakowa przy Placu Wszystkich Świętych. Organizatorami są przede wszystkim obywatele zrzeszeni w organizacjach społecznych zajmujących się walką o utrzymanie zagrożonych zabudową terenów zielonych na terenie Krakowa. Temat konferencji nawiązuje bezpośrednio do trzeciego i czwartego pytania referendum, które jeśli się uda przekonać włodarzy, odbędzie się przy okazji jesiennych wyborów samorządowych.

Strona społeczna ma nadzieję, że konferencja stanie się okazją do przedyskutowania polityki prowadzonej przez obecne władze wobec terenów zielonych. W tym miejscu czuję się w obowiązku wymienić przypadek Parku Dębnickiego, na terenie którego developer popierany przez urzędników zamierza zbudować osiedle. Na sobotnim spotkaniu nie zabraknie więc prezentacji Stowarzyszenia Przyjaciół Parku Dębnickiego, prezentacji o Parku Rzecznym “Wilga” i “Tonie”, a także o enklawie zieleni przy ul. Okulickiego i wreszcie prezentacji Społecznej Strategii Rozwoju Zakrzówka.

foto: Jan Graczyński

8. Festiwal Recyklingu – ekoagresja

27 05 2010 :: marcin wójcik

krakow 8 festiwal recyklingu Czym róźnić się będzie organizowany za 500 tys. złotych tegoroczny 8. Festyn Recyklingu (18-20 czerwca) od wcześniejszych edycji? Plakatem i cyfrą niemiłosiernie wyliczającą kolejną porażkę Urzędu Miasta Krakowa, któremu, o czym pisałem rok (7. edycja) i dwa lata temu (6. edycja), nie tyle brakuje kreatywności, co zwykłej zdolności obserwacji i zainteresowania tematem.

O przepraszam, festyn zwany festiwalem recyklingu w swym ubogim programie, gdzieś pomiędzy wymianą odpadów na sadzonki a koncertem, oferuje tajemniczą rozrywkę w postaci gry Eko-Poly. Znając UMK i jego usilne starania wykreowania spalarni odpadów jako ekologicznej elektrociepłowni wykorzystującej energię zawartą w odpadach komunalnych, inwestycja ta zapewne będzie jednym z najdroższych elementów przygotowanej gry “Eko”-Poly.

Magistrackie traktowanie recyklingu jako zagadnienia nudnego, przez chwilę, ale tylko przez chwilę, w trakcie lektury artykułu Miażdżąca idea: agresja przyjazna dla środowiska, wydało mi się bardzo światowe. Kiedy przeczytałem “Recycling’s so boring,” (Recykling jest taki nudny) wyobraziłem sobie prezydenta Majchrowskiego wypowiadającego te słowa. Ale kiedy przeczytałem “We tried to make it a little bit more exciting.” (Staraliśmy się sprawić by był bardziej ekscytujący) wizerunek prezydenta rozprysł się jak tłuczona o ścianę butelka. W Krakowie bowiem, w kontekście recyklingu, ekscytujące są jedynie spotkania zwane konsultacjami społecznymi w sprawie wspominanej spalarni.

Natomiast w Nowym Jorku oraz w innych rejonach świata, tych nam bliższych – w Europie Zachodniej, recykling jest pretekstem dla wydarzenia kulturalnego, czy nawet eksperymentu psychologicznego. Glassphemy! – praca Davida Belta, który w ubiegłym roku zasłynął basenem “zrób to sam” z kontenera na śmieci, znów zdobyła zainteresowanie prestiżowego dziennika The New York Times oraz przeciętnego Smitha czy Nowaka. Temu ostatniemu recykling kojarzy się wyłącznie z długą i trudną drogą do kolorowych, czasem spalonych, dzwonów do segregacji.

Dlatego po raz kolejny apeluje do urzędników UMK. Zaproście proszę w przyszłym roku na Festiwal Recyklingu artystów, nawet kosztem włączenia go w program ArtBoom Festivalu.

Zdjęcia powodzi w Krakowie

20 05 2010 :: marcin wójcik

Przedstawiam zdjęcia powodzi w Krakowie, które nie wymagają chyba dodatkowego komentarza. Zdjęcia wykonane są przez krakowskich fotografów publikujących na platformie Flickr, których poprosiłem o dodanie zdjęć do grupy Powódź w Krakowie, by łatwiej je było odnaleźć i przeglądać.

Możesz te same zdjęcia zobaczyć również w większym formacie i w formie strumienia.

Płaszów pod wodą

19 05 2010 :: tramwajem

W nocy pękły wały otaczające port przy ul. Zakole Wisły. Obecnie zalana jest znaczna część Płaszowa: domy, magazyny, ogródki działkowe i kilka bloków. Udało mi się ustalić prawdopodobny zasięg podtopień w Płaszowie (stan z godziny 14.00):

Nowohucka

Na pewno zalany jest odcinek w pobliżu budowanej estakady, obecnie przejeżdżają tam tylko wozy straży pożarnej. Zamknięto także most Nowohucki. Autobusy MPK kierowane są ulicą Klimeckiego do m. Kotlarskiego. Wiadukt pod linią kolejową na ul. Powst. Wlkpl. jest wprawdzie podtopiony, ale umożliwia przejazd.

Płaszów

Kompletnie zalana jest ulica Saska poniżej skrzyżowania z Przewozem. W związku z tym Plaszów pozostaje niemal całkiem odcięty od świata – nie kursują autobusy MPK ani nawet telebus. Wyjątkiem jest autobus 123. Pozostaje jedynie możliwość wydostania się przez ul. Półłanki, bądź mostem Wandy (obecnie czynny już w obu kierunkach). Płaszowianie poruszają się na nogach i rowerami do ul. Powstańców Wlkpl.

W całej dzielnicy rozlokowano autobusy MPK przygotowane do ewakuacji mieszkańców. Samochody policji i SM ogłaszają ewakuację kolejnych osiedli, ok. 14-stej ewakuowano bloki obok Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Sam budynek MORD-u jest jedynie podtopiony, ale samochody stojące na parkingu obok są zalane do 2/3 wysokości.

Osiedle Lipska

Tutaj również trwa walka z żywiołem. Ulicą Myśliwską płynie rzeka, część wody przedziera się w boczną uliczkę położoną dużo niżej. Mieszkańcy tłumnie wylegli na ulice, ustawiane są worki z piaskiem. Ogródki działkowe po obu stronach osiedla są zupełnie zalane.

Rejon Płaszowskiej

Północna część ulicy Sarmackiej jest do połowy zalana, na nic zdały się worki z piaskiem ustawione u drzwi domów. Tłum gapiów i fotografów oblega Sarmacką, okolice budowanej estakady oraz zalanej stacji benzynowej przy Nowohuckiej,.

Aktualne informacje o utrudnieniach znaleźć można na stronie MPK.

mapa na podkładzie:by nc nd openstreetmap.org

Fala na Wiśle, Kraków odcięty!

18 05 2010 :: tramwajem

Polacy są na co dzień podzieleni i żyją własnym życiem. Nie wszyscy oglądamy mecze reprezentacji, nie płaczemy razem po Papieżu, nawet nie każdy potrafi obchodzić święta narodowe. W zasadzie jedynym wydarzeniem, które dotyczy każdego jest powódź.

Wydaje mi się, że ta powódź wyrywa nas z jakiegoś otępienia, spowodowanego być może traumą po Smoleńsku i fatalną pogodą. Może się okazać, że tak jak powódź z 1997 r. obudziła ducha Wrocławia, tak Powódź 2010 obudzi w krakowianach troskę o wspólne dobro. Setki osób stojących nad Wisłą i obserwujących zmagania o nasz most i kładkę poczuło być może, że mamy wspólny cel, jakim jest piękne i wygodne miasto. Na co dzień ospali i znudzeni podgórzanie gapili się przez szyby tramwajów patrząc jak za chwilę Wisła odetnie od nich Kraków.

I choć pewnie tym razem wszystko dobrze się skończy i żadnej powodzi nie będzie to życzmy sobie takiego zaangażowania w sprawy miasta jak w ostatnich dniach.

foto: © Damian Głowacki