Cała Francja na rowerze pod prąd, a w Krakowie czołowe zderzenie z Paragrafem 22

6 07 2010 :: marcin wójcik

Bike alley sign Marcin Hyła na łamach Miast dla rowerów informuje:

Od 1 lipca 2010 roku we Francji wszystkie ulice jednokierunkowe z ograniczeniem prędkości do 30 km/godz i strefy zamieszkania (tzw. Zones 30 i Zones de Rencontre) są otwarte dla ruchu rowerowego w obu kierunkach. Zarządca drogi ma obowiązek odpowiednio je oznakować i tylko w niektórych, uzasadnionych przypadkach ma prawo nie dopuścić ruchu rowerowego pod prąd.

W ten sposób Francja, jako drugi kraj w Europie, po Belgii przyjęła jako zasadę dwukierunkowy ruch rowerowy w ulicach jednokierunkowych. Co najważniejsze, oznakowanie poziome, czyli w rozumieniu urzędników ZIKiT przymus malowania kontrapasów, nie jest wymagane prawem francuskim, a jedynie zalecane w niektórych sytuacjach.

Tymczasem prezydent Krakowa w odpowiedzi na interpelację radnych w analogicznej sprawie stwierdził, że nie ma takiej prawnej możliwości. Co ciekawe, w Krakowie kilka ulic jednokierunkowych w centrum od lat jest otwarte dla ruchu rowerowego w obu kierunkach, czyli – zgodnie ze stanowiskiem prezydenta – niezgodnie z przepisami. Jedna wąziutka ulica w Krakowie wpuszcza pod prąd samym tylko oznakowaniem pionowym nawet autobusy, kolejna – tramwaje, taksówki i rowery.

- odważnie polemizuje z krakowskimi urzędnikami Marcin Hyła w innym tekście: Czołowe zderzenie z Paragrafem 22.

foto:by nd Douglas LeMoine

Kraków miał Sprawiedliwą Majówkę

11 05 2010 :: marcin wójcik

W sobotę 8 maja po tygodniu niemal bez przerwy padającego deszczu, do Krakowa zawitała nadzieja niosąca sprawiedliwość. Dało się to niezwykle łatwo zauważyć. Tereny zielone, czyt. tereny rekreacyjne Krakowa wypełnili uśmiechnięci Krakowianie. Sprawiedliwa majówka lub inaczej majówka Fair Trade odbywa się bowiem na całym świecie w drugą sobotę maja.

Powodów do radości było co najmniej kilka. Darmowe przysmaki, a do nich kawa i herbata Fair Traide oraz gra chodnikowo – planszowa “Kupuj odpowiedzialnie!” dla całej rodziny. Na pamiątkę, a może raczej ku pamięci, by znak Fair Trade przy najbliższych zakupach był w lot rozpoznawany, uczestnicy edukacyjnej zabawy pozowali do zdjęć.

Sprawiedliwy Handel to inicjatywa, dzięki której polepsza się los ponad 120 mln drobnych rolników w ubogich krajach Globalnego Południa. W Tanzanii edukacja jest bezpłatna tylko na poziomie szkoły podstawowej. Za naukę w szkołach średnich płaci się czesne, tak więc rolnicy, którzy sprzedają kawę na rynku konwencjonalnym, często nie mają pieniędzy na opłacenie edukacji swoich dzieci. Sytuacja rolników, którzy dostarczają kawę w ramach kontraktów Sprawiedliwego Handlu jest o wiele lepsza. Ich dzieci chodzą do szkoły.

Dlatego tak istotne jest podejmowanie przez Ciebie właściwych wyborów konsumenckich. Kupując coraz łatwiej dostępną i wcale nie aż tak dużo droższą, kawę Fair Trade nie tylko pomagasz innym, ale nabywasz również produkt wysokiej jakości, wytworzone z dbałością o środowisko naturalne.

Nowa przestrzeń publiczna – spotkania z amerykańskimi architektami w MCK

10 03 2010 :: marcin wójcik

high line nyc

To było spotkanie i będzie jeszcze jedno. Nawet momenty były – krótkie problemy z wyświetlaniem prezentacji oraz gorący / zaangażowany głos pani, która pozwoliła sobie niezgodzić się ze stanowiskiem prelegenta Chrisa Sharplesa nt. łączenia starego z nowym. I najważniejsze – wypełniona po brzegi słuchaczami sala MCK – świadectwo wagi zagadnienia przestrzeni miejskiej i żywego zainteresowania krakowian. Wg słów amerykańskiego gościa, architekta SHoP, podobne zaangażowanie przestrzenią publiczną nowojorczycy zaczęli wykazywać po atakach 11 września 2001 roku. Niedługo później rozpoczęły się prawdziwe konsultajce społeczne na temat zagospodarowania tragicznie doświadczonego kwartału Wielkiego Jabłka. Raz rozpoczęte dyskusje, w zasadzie nieustały (strefa WTC wciąż nie jest zagospodarowana), ale także rozprzestrzeniły się na inne rejony Nowego Jorku. Mieszkańcy zaczęli domagać się lepszej, przyjaźniejszej człowiekowi, zielonej przestrzeni.

Demokratyczne narzędzia pomogły nowojorczykom nakłonić ratusz do rozpoczęcia prac nad poprawą przestrzeni. Odgrodzony od rzeki Manhattan powoli, acz systematycznie się na nią otwiera. Dla mnie najciekawszym, a w wykładzie Chrisa Sharplesa tylko wymienionym, przykładem wzorowego kształtowania wysokiej jakości przestrzeni publicznej jest High Line – 2 kilometrowy park uformowany na nieużywanej i porastającej zielenią od 1980 roku estakadzie kolejowej.

I w tym kontekście pytanie z sali zadane przez współautora koncepcji zabudowania Zakrzówka, jest pytaniem fundamentalnym. Stanisław Deńko zapytał kto finansuje budowę tych wszystkich parków w Nowym Jorku. Odpowiedź Chrisa Sharplesa była jednoznaczna – parki powstają za pieniądze publiczne.

foto:by nd joevare

Cud nad Wisłą – Zmieniając kurs na życie

18 02 2010 :: marcin wójcik

krakow zmieniajac kurs na zycie julian rose

W piątek 19 lutego w księgarni CUD na Małym Rynku o g. 18 odbędzie się spotkanie z Sir Julianem Rose autorem książki Zmieniając kurs na życie. Książki zaangażowanej społecznie i jakże aktualnej w kontekście toczącej się w Krakowie batalii obywateli z zagranicznym developerem, ale i z miastem. Książki – podręcznika pomagającego lokalnie rozwiązywać globalne problemy.

Sir Julian Rose brytyjski pisarz, rolnik i aktywista społeczny, mieszka w Małopolsce i jest dobrze znany tym wszystkim, którzy interesują się przyszłością polskiej wsi, żywności i rolnictwa. Jednak w swej najnowszej książce, autor idzie dalej i podejmuje wyzwanie zasadniczej zmiany kursu w szerokim spektrum dyscyplin takich jak: rolnictwo, nauka, sztuka, zdrowie, edukacja, duchowość i polityka. Jej celem jest nadanie nowego impulsu i wizji napędzanym przez konsumpcję, zuniformizowanym i coraz bardziej pozbawionym głosu społeczeństwom. Proponuje dające się zrealizować oddolne i lokalne rozwiązania, w odróżnieniu od oderwanych od rzeczywistości “odgórnych strategii”.

Zmieniając kurs na życie, jak zapewnia autor, jest uniwersalnym wezwaniem ludzkości do przebudzenia i śmiałego zmierzenia się z najbardziej zasadniczymi wyzwaniami naszych czasów.

Światowy Dzień Kota

17 02 2010 :: marcin wójcik

K27 ścienny tygodnik uliczny - światowy dzień kota
projekt: Agata Dębicka

Dziś Światowy Dzień Kota. Przypomniało mi o tym radio (tradycyjne media jeszcze żyją), a chwilę później kalendarz K27, stworzony w ramach ściennego tygodnika ulicznego, w którym nieznane przeciętnemu Kowalskiemu czy Wójcikowi święta stały się pretekstem do artystycznych wypowiedzi młodych krakowskich projektantów. W tym roku tygodnik K27 przybrał nazwę Walpapier i jest bardziej kontrowersyjny, ale to zupełnie inna historia.

Dziś przecież Światowy Dzień Kota. Postanowiłem więc przypomnieć i pokazać mojego pierwszego kota Maxa i spełniać wszystkie zachcianki śpiących w tej chwili Miro, Molka i Toli. Ty też postaraj się by Twój przyjaciel poczuł się w tym dniu wyjątkowo.

W razie wypadku – ICE

31 01 2010 :: tramwajem

In Case Of Emergency Call Cancer Carl Tym razem nie chodzi o niemieckie szybkie koleje, choć po części o komunikację. Dopiero dzisiaj dowiedziałem się o akcji In Case of Emergency, zapoczątkowanej kilka lat temu w Wielkiej Brytanii. Ma ona pomóc ratownikom dotrzeć do najbliższych osób poszkodowanego w celu pozyskania niezbędnych informacji o jego stanie zdrowia.

Ratownicy zachęcają nas do wpisywania do książki adresowej telefonu najbliższej osoby pod skrótem “ICE”. Można wpisać też kilka osób, jako ICE1, ICE2 itd. Ważne, by były to osoby znające nasze przewlekłe schorzenia, uczulenia, leki które bierzemy. Szybki dostęp do takich danych może nam uratować życie.

W Polsce można również zakupić karty ICE do własnego wypełnienia od PCK. Jak informuje strona PCK w jego lokalnych oddziałach dostępne są też karty z gotowym nadrukiem, który zamawiamy poprzez stronę internetową.

foto:by nc Jeremy Brooks

Społeczeństwo na wystawie + fotorelacja

26 01 2010 :: marcin wójcik

krakow mik karmelicka 27 biblioteka sztuki spotkanieNie ma co się bać, czyli czym jest sztuka według… tym razem wg Pawła Góreckiego i Wei-Yun Lin-Góreckiej – gości spotkania w Bibliotece Sztuki MIK w środę 27 stycznia o g. 18 przy ul. Karmelickiej 27.

Chcemy opowiedzieć o pewnych zdarzeniach artystycznych na Tajwanie, które wchodzą w bezpośrednią relację z życiem społecznym. Kulturowo, sztuka funkcjonuje w postaci odrębnego, skodyfikowanego systemu ról społecznych: artysty, odbiorcy, krytyka, kuratora i inne. Naszą uwagę zwróciły takie zdarzenia, w których role społeczne zostają „ominięte” poprzez oddanie głosu „wypowiedziom” w miejsce „wykonawców”

– mówią Wei-Yun Lin-Górecka i Paweł Górecki.

Czy sztuka jest tworem zbiorowej wyobraźni? O kim mówi do nas artysta? O sobie, o swoich myślach, o nas? Czy sztuka jest lustrem, czy szybą? Kiedy stoimy po drugiej stronie? Jak społeczeństwo prezentuje sztukę i jak sztuka reprezentuje społeczeństwo? Jak sztuka dialoguje ze społeczeństwem – mówiąc o sobie, milcząc, oddając mu głos?

Czy naprawdę nie ma się czego bać, skoro organizatorzy stawiają aż tyle pytań? Raczej nie. Wei-Yun i Paweł opowiadać będą bowiem obrazami – fotografiami przedstawiającymi dzieci z wioski w północno-zachodnich Chinach, fotografiami wykonanymi przez bezdomnych z Tajpej, ulicznym malarstwem na murach w Tajpej, malarstwem na skrzynkach transformatorowych w Tajwanie, i wreszcie fotografiami małych wystawach w metrze w Tajpej.

Fotorelacja